Ciało zaginionej Moniki było zasypane ziemią. Wraca wstrząsająca sprawa
Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Mariuszowi P. i jego znajomemu dotyczący zabójstwa partnerki P., Moniki W.-S. Zwłoki ofiary ukryli oni w głębokim dole, wykopanym koparką na działce - podał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek. Ciało znaleziono w listopadzie 2021 roku po kilku miesiącach poszukiwań w miejscowości Poręba (woj. śląskie).
Latem 2021 roku rodzina 42-letniej Moniki W.-S. zgłosiła jej zaginięcie. Śledczy ustalili, że 9 lipca kobieta wyjechała fordem fiesta w towarzystwie partnera, Mariusza P., z jego domu w Jaworzniku pod Myszkowem (woj. śląskie) do domu rodzinnego.
- Ostatni raz była widziana na stacji paliw w Zawierciu, gdzie Mariusz P. usiadł w fotelu kierowcy i dalej prowadził pojazd - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek. Kilka dni po rozpoczęciu poszukiwań zaginionej kobiety w zbiorniku wodnym w Zawierciu znaleziono jej samochód. Był pozbawiony tablic rejestracyjnych i miał zamalowane elementy karoserii.
Zabójstwo Moniki W.-S. Jej ciało zakopano w dole
- W postępowaniu ustalono, że od ok. 3 lat Monika W.-S. pozostawała w konkubinacie z Mariuszem P. Od pewnego czasu w związku tym dochodziło do awantur i stosowania przemocy przez Mariusza P. Okoliczności te wynikają m.in. z analizy zabezpieczonego pamiętnika pokrzywdzonej. Na początku lipca 2021 roku Monika W.-S. udała się do domu partnera, aby ostatecznie zakończyć znajomość - wyjaśnił prokurator.
Jak ustalono w śledztwie, w szczególności po analizie zapisów z monitoringu, z zaginięciem kobiety mógł mieć związek znajomy jej partnera, Paweł B. Mężczyzna ten został zatrzymany pod koniec listopada 2021 r.
Wiadomo, że 4 lub 5 lipca 2021 r. Mariusz P. poprosił Pawła P. o wykopanie koparką dużego dołu na jego działce w Porębie koło Zawiercia. 9 lipca Mariusz P. przyjechał tam z Moniką W.-S. Zadał jej kilkanaście uderzeń młotkiem w głowę i wrzucił do dołu.
Polecił Pawłowi B. zasypanie dołu ziemią. Następnie poprosił znajomego o pozbycie się auta pokrzywdzonej. 10 lipca 2021 roku Paweł B. zamalował lakierem w sprayu tylną klapę i numer VIN oraz wspólnie z Łukaszem W. zatopił pojazd w zbiorniku w Zawierciu, gdzie wrzucił też tablice rejestracyjne
Zwłoki ofiary znaleziono 25 listopada 2021 r. w miejscu wskazanym przez Pawła B. - W trakcie sekcji zwłok pokrzywdzonej biegli z zakresu medycyny sądowej stwierdzili 11 ran tłuczonych głowy. Z uwagi na zaawansowane zmiany pośmiertne nie byli jednak w stanie wskazać jednoznacznej przyczyny jej śmierci. Jednocześnie uznali, że przyczyną zgonu mogło być gwałtowne uduszenie w mechanizmie zatkania otworów oddechowych i unieruchomienia klatki piersiowej w wyniku przysypania ziemią - przekazał.
W trakcie przesłuchania w prokuraturze Mariusz P. wyjaśnił, że nieumyślnie pozbawił życia partnerkę w czasie szamotaniny. Paweł B. mówił natomiast, że jego udział w sprawie polegał jedynie na wykopaniu i zasypaniu dołu oraz ukryciu samochodu pokrzywdzonej. Do przedstawionego zarzutu utrudniania śledztwa nie przyznał się również Łukasz W. - inny znajomy Mariusza P. który opisał jednak okoliczności zatopienia pojazdu.
Na wniosek prokuratora wobec Mariusza P. i Pawła B. Sąd Rejonowy w Częstochowie zastosował tymczasowe aresztowanie. Obaj byli w przeszłości karani. Za zabójstwo może grozić nawet dożywocie. Natomiast przestępstwo poplecznictwa, czyli utrudniania postępowania karnego, jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET