Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Pod koniec stycznia krowa trafiła do punktu skupu koło Nysy. Do transakcji nie doszło, bo przeznaczona na ubój krowa wyrwała się pracownikom skupu i po sforsowaniu ogrodzenia uciekła przed ścigającym ją właścicielem. Przez miesiąc zwierzę skutecznie unikało ludzi, którzy poszukiwali jej m.in. przy pomocy dronu w okolicach jeziora Nyskiego.
W czwartek krowę wytropił zespół wyposażony w strzelbę na pociski usypiające. Zwierzę udało się ująć po trzech trafieniach. Losem dzielnej uciekinierki zainteresowały się media, a nawet politycy. Chęć jej zakupu napłynęły z całej Polski i z zagranicy. Ostatecznie aukcję wygrał starosta nyski, który zobowiązał się do zapewnienia jej spokojnego życia na jego gospodarstwie.
Kazimierz Dolny: zwierzęta żyjące w tragicznych warunkach odebrane z gospodarstwaKilka godzin po schwytaniu zwierzę miało być przetransportowane do nowego właściciela. Jednak, jak powiedział w regionalnym radiu weterynarz Jacek Opara, z nieznanych powodów zwierzę zdechło podczas transportu, chociaż nic nie wskazywało, by było w złej kondycji fizycznej.
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET