"Ustalenia, których nikt się nie spodziewał". Nowe fakty ws. zaginięcia Iwony Wieczorek
Iwona Wieczorek zaginęła 12 lat temu i od tego czasu nie udało się ustalić, co się z nią stało. Czy istnieje szansa na rozwiązanie sprawy jednego z najgłośniejszych zaginięć ostatnich dwóch dekad? Jak podaje "Fakt", śledczy mają nowe, przełomowe ustalenia, które wkrótce zamierzają opublikować.
Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku. 19-latka bawiła się wówczas ze swoimi znajomymi w jednym z klubów w Sopocie. Po krótkiej sprzeczce opuściła jednak lokal i postanowiła na piechotę wrócić do domu.
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Sprawa trafiła do Archiwum X
Niestety, nigdy do niego dotarła. Ostatni raz widziano ją na nagraniu z kamer miejskiego monitoringu 17 lipca o godz. 4:12. Tutaj trop się urywa, a Iwony do dziś nie odnaleziono. Nic dziwnego, że pojawiło się mnóstwo hipotez na temat jej losów.
Prokuratura umorzyła śledztwo po 1,5 roku. W międzyczasie sprawą zajmowali się m.in. Krzysztof Rutkowski oraz nieżyjący już reporter Janusz Szostak. Dopiero w 2018 roku akta trafiły do Prokuratury Krajowej, a rok później słynnego krakowskiego Archiwum X.
– Chciałabym dowiedzieć się po prostu, co się z nią stało, bez tej wiedzy nie da się żyć, każdy lipiec, każdy początek wakacji są dla mnie bardzo trudne, bo wracają te straszne wspomnienia - przyznała w zeszłorocznej rozmowie z "Faktem" Iwona Wieczorek, mama zaginionej gdańszczanki. Dodał, że ufa funkcjonariuszom z Archiwum X.
Co się stało z Iwoną Wieczorek? Nowe ustalenia
Pojawiła się jednak szansa na rozwiązanie tej sprawy. Jak podaje "Fakt", w 2021 roku śledczy przeprowadzili eksperyment procesowy z udziałem pozorantki, która miała przejść taką samą drogę jak Iwona Wieczorek. Rezultaty tego eksperymentu nie zostały jednak ujawnione, co tłumaczono "dobrem śledztwa".
Z informacji "Faktu" wynika, że prokuratura ma "nowe i bardzo konkretne ustalenia", takie, "których nikt się nie spodziewał". - Z uwagi na dobro prowadzonego postępowania nie udzielamy bliższych informacji co do wykonywanych i planowanych czynności procesowych - powiedział dziennikarzom prok. Karol Borchólski z Prokuratury Krajowej.
Ustalenia te - które nieoficjalnie będziemy mogli poznać już po wakacjach - mają jednak nie być pozytywne dla rodziny zaginionej. Co ciekawe, jak pisze "Fakt", po raz pierwszy od 12 lat dziennikarzom nie udało się skontaktować z mamą Iwony Wieczorek.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET