`

Zwyrodnialec wyprał kota w ropie i chciał podpalić [ZDJĘCIA]

Redakcja
2 min. czytania
15.02.2018 13:41
Obserwuj nas na Google

To, co chciałoby się napisać o antybohaterze tego artykułu, nie nadawałoby się do publikacji... Pracownicy lecznicy dla zwierząt Ada nie dowierzali, gdy trafił do nich kot, którego zwyrodnialec oblał ropą i próbował podpalić.

fot. Centrum Adopcyjne Lecznicy "Ada"

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na  Facebooku

Post o sadyście opublikowano w mediach społecznościowych na profilu Centrum Adopcyjnego Lecznicy Ada w Przemyślu. Zwyrodnialec chciał zrobić ze zwierzęcia żywą pochodnię. Oblał pięknego kota ropą i podpalił. Na szczęście ropa tak dobrze się nie pali. Zwierzę znaleziono na jednym z przemyskich osiedli. 

— Wyglądał okropnie. Był cały umorusany w brunatnej mazi. Dobrzy ludzie próbowali ją z niego zmyć, ale nie dali rady. Biedaczek trafił do nas — powiedział w rozmowie z Fakt24 lek. wet. Radosław Fedaczyński z Lecznicy Ada.

Zdjęcia maltretowanego kota udostępnione przez Centrum Adopcyjne Lecznicy "Ada":

Wyprał kota w ropie i podpalił [GALERIA]

Pracownicy ośrodka nadali zwierzęciu imię „Shell”. Wolontariusze zorganizowali internetową zbiórkę i szukają dla kota odpowiedzialnego właściciela. 

„Jeśli to czytasz zwyrodnialcu, wiedz, że Ci się nie udało i kotek żyje, a my dopilnujemy żeby dowiedział się o Tobie cały Facebook!” — napisano pod postem.

Hodowca znęcał się nad psami. Oburzająca decyzja sądu

Wyższe kary za znęcanie się nad zwierzętami

Uchwalona przez Sejm pod koniec stycznia ustawa zaostrzająca przepisy dot. m.in. znęcania się nad zwierzętami wprowadza katalog rozwiązań rozszerzających możliwości i instrumenty państwa w zakresie ochrony zwierząt — powiedział we wtorek wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki.

Jaki uczestniczył w połączonym posiedzeniu senackich komisji: Praw Człowieka, Praworządności i Petycji; Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ustawodawczej.

Wśród najważniejszych elementów nowych przepisów wiceminister wymienił: wprowadzenie obligatoryjnego orzekania nawiązki przez sądy w wysokości od 1 tys. do 100 tys. Dotychczas sąd mógł, ale nie musiał, orzec nawiązkę w granicach od 500 zł do 100 tys. — W praktyce nawiązki orzekane są rzadko, a jeżeli są, to niskie — ocenił Jaki.

RadioZET.pl/PAP,Fakt24,Facebook/DG 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET