`

Czarnek do uczniów: Take it easy. Uczeń do Czarnka: nie chcemy takiego ministra

3 min. czytania
30.04.2021 20:38
Obserwuj nas na Google

Powrót do szkół tak, ale dopiero we wrześniu – apelują uczniowie, podczas gdy dyrektorzy i nauczyciele głowią się, jak zorganizować im bezpieczne lekcje po majówce. Pod petycją do ministra edukacji o kontynuowanie nauki zdalnej w ostatnich tygodniach przed wakacjami podpisało się już pół miliona osób. - Jak wrócimy do szkoły i liczba zakażeń pójdzie gwałtownie w górę, to co nas czeka? Zamknięcie wszystkiego w wakacje! - niepokoi się Paweł z Protestu Uczniowskiego.

powrót do szkół
fot. Piotr Molecki/East News

Petycję o powrót do szkół we wrześniu, od nowego roku szkolnego, a nie – jak to zapowiedział rząd – w maju, podpisało do piątkowego popołudnia ponad pół miliona osób. Choć nie można stwierdzić jednoznacznie, że przesunięcia powrotu do szkół chcą wszyscy uczniowie, rosnąca wciąż liczba podpisów robi wrażenie.

„Mam na imię Basia. Jestem uczennicą klasy 7. Jestem także członkinią Protestu Uczniowskiego. […] Tu nie chodzi o brak chęci do nauki, a o strach przed powrotem do szkół!” – pisze do naszej redakcji uczennica. „Wrócimy na kilka dni i potem ponownie przerwa (Boże Ciało), dni dyrektorskie - kompletnie nie ma sensu wracać na kilka dni! W szkole może być koronawirus. Niedawno urodził mi się braciszek, o którego się boję. Sama w zeszłym roku przechorowałam COVID-19 bardzo ciężko i wiem, co to znaczy” – pisze. „Niestety obawiamy się, że to (petycja uczniów – red.) nic nie da, bo pan minister Czarnek jak zawsze nasze propozycje odrzuci” – dodaje.

Uczniowie zrzeszeni wokół inicjatywy Protest Uczniowski w masowo udostępnianej w sieci petycji podkreślają, że powrót do szkół na kilka tygodni tylko przysporzy stresu uczniom – zwłaszcza tym, którzy na głowie mają przygotowania do egzaminów. Stresują się ponownym sprawdzaniem zeszytów i natłokiem klasówek. „W naszej szkole już na pierwsze dni po powrocie są zapisane każdego dnia dwa sprawdziany” – pisze Basia. „Nauczyciele zapowiadają, że jak wrócimy do szkoły, to nas przycisną” – dodaje Paweł, inny 7-klasista, który z Protestem Uczniowskim jest związany od początku jego istnienia.

Koronawirus znów w szkołach? „Dzieci będą rozsadnikiem zakażeń”

Paweł obawia się, że po powrocie do szkół dojdzie do kolejnego wzrostu zakażeń. Podkreślmy tu, że wciąż nie wszyscy nauczyciele zostali w pełni zaszczepieni. Z danych zebranych przez resort edukacji wynika, że pierwszą dawkę szczepionki przeciw COVID-19 przyjęło do tej pory 515 tys. nauczycieli, a drugą 61 tys. Nieszczepieni są natomiast uczniowie, eksperci nie owijają w bawełnę: to właśnie dzieci będą rozsadnikiem zakażeń. Mówi o tym m.in.prof. Marcin Drąg z Politechniki Wrocławskiej.

Jak wrócimy do szkoły i liczba zakażeń pójdzie gwałtownie w górę, to co nas czeka? Zamknięcie wszystkiego w wakacje! - Paweł, uczeń 7 klasy

Ci uczniowie, przed którymi wkrótce egzaminy ósmoklasisty, obawiają się, że w przypadku zakażenia będą musieli pisać testy w innych terminach. „Musimy dbać o swoje zdrowie, jak rząd tego nie robi” – pisze Paweł.

Minister edukacji do uczniów: Powrót do szkół? Take it easy!

Harmonogram powrotu uczniów do szkół premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawili w minioną środę. To miesięczny plan, który ma być realizowany etapami. Po majówce, 4 maja, do nauki w pełni stacjonarnej wrócą uczniowie klas 1-3 szkół podstawowych. Dwa tygodnie później pozostałe roczniki, ale jeszcze w systemie hybrydowym. Po 29 maja (31 maja - poniedziałek) w szkołach mieliby już być wszyscy uczniowie.

Fot.

- Dyskusja na temat, czy ewentualnie już zostawić sobie ten rok szkolny i wrócić we wrześniu, uważam, że jest całkowicie bezzasadna – mówił podczas konferencji prasowej w czwartek szef MEiN Przemysław Czarnek. Do protestujących uczniów zwrócił się słowami: „Take it easy”.

Część uczniów – jak mówi Paweł - poczuła się zlekceważona. „My nie chcemy takiego ministra, który do nas (uczniów) nie ma szacunku. […] Zlekceważenie tylu młodych osób to wstyd!” – dodaje 7-klasista, podkreślając, jak wiele osób podpisało się pod petycją do szefa resortu edukacji.

Redakcja poleca

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET