`

21-latek został pobity i przejechany samochodem. Sąd skazał oprawców

2 min. czytania
16.12.2019 16:41
Obserwuj nas na Google

Sąd wydał prawomocny wyrok w sprawie tragicznego pobicia 21-letniego Alberta R. Ponad dwa lata temu otrzymał serię ciosów od Krzysztofa M. Gdy próbował wstać przejechał po nim samochód prowadzony przez Martę Sz. Oboje zostali skazani, muszą też zapłacić 100 tys. zł zadośćuczynienia poszkodowanemu, który porusza się dziś na wózku inwalidzkim. 

Sąd
fot. East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło w październiku 2017 roku. 21-latek przechodził wzdłuż ulicy Krysiewicza, w centrum Poznania. W pewnym momencie napadł go Krzysztof M. Po serii ciosów Albert osunął się na ziemię. Próbował wstać.

Brutalnie pobity 21-latek trafił pod samochód. Rozpoznajesz sprawcę? [WIDEO + FOTO]

Kolejny akt dramatu rozegrał się niedługo później. Działająca w porozumieniu z M. Marta Sz. przejechała samochodem po rannym mężczyźnie. Nie udzieliła mu później pomocy. 21-latek w stanie ciężkim trafił do szpitala. Przeżył, ale  wymaga stałej opieki, porusza się na wózku inwalidzkim. Jego rehabilitacja kosztuje miesięcznie 12 tys. zł.

Sąd niższej instancji uznał winy agresorów, skazując Krzysztofa M. na trzy lata więzienia, a kobietą na dwa lata więzienia. Rodzina Alberta odwołała się, uznając, że kara jest niewspółmiernie niska. Sąd Apelacyjny w dzisiejszym wyroku podwyższył karę Krzysztofowi M. do sześciu lat więzienia, a złagodził dla Marty Sz., która usłyszała rok więzienia, w zawieszeniu na dwa lata.

Docisnął pobitego do drzewa, po czym go przejechał. Oskarżonemu grozi dożywocie

Kobietę potraktowano łagodniej, gdyż nie była wcześniej karana, w dodatku płaci regularnie na leczenie Alberta. Razem muszą zapłacić 100 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz poszkodowanego.

Jakakolwiek byłaby dla nich kara, zdrowia to chłopakowi nie wróci  - ojciec Alberta R., dla Radia ZET

RadioZET.pl/Danka Woźnicka/Głos Wielkopolski

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET