Groził, że wyrwie 10-latkowi język kombinerkami. "Możesz mnie nawet zabić"
Nawet 10 lat więzienia grozi Robertowi H., ojczymowi, który w wyrafinowany sposób znęcał się nad 10-letnim Kacprem z Lubonia (woj. wielkopolskie) – podała "Gazeta Wyborcza". Śledczy zarzucają H. psychiczne i fizyczne znęcanie się nad pasierbem ze szczególnym okrucieństwem. Oskarżona została też matka chłopca, która zarówno uczestniczyła w przemocy domowej, ale i sama była ofiarą H. Proces może ruszyć jeszcze w tym roku.
10-letni Kacper z Lubonia zgłosił przemoc domową na policję. Chłopiec opowiedział mundurowym o przerażającej formie znęcania ze strony ojczyma. H. miał Kacpra podduszać, ciągać za uszy, kazać spać na podłodze bez przykrycia. Gdy się buntował, ojczym groził, że "wyrwie mu język kombinerkami albo roztrzaska na grzbiecie suszarkę".
Z czasem agresja fizyczna ojczyma zaczęła się nasilać. Pobity 10-latek opowiedział policjantom o systemie zadań i kar, które - jak twierdził oprawca - miały go uszlachetnić.
"Ścierpię wszystko, możesz mnie nawet zabić"
Niejednoznaczna jest w tej historii postawa mamy 10-latka z H. Sama brała udział nieludzkim karaniu chłopca, ale gdy stawała w jego obronie, to sama stawała się ofiarą przemocy domowej. W rozmowie z "Wyborczą" mówiła, że partner jest coachem w międzynarodowej firmie oraz lata po świecie. H. zajmował się przede wszystkim wspólnym dzieckiem, a jawnie dyskryminował pasierba.
- Gdy mąż był agresywny, na miejscu Kacpra rozpłakałabym się i przeprosiła. Ale on przyjął inną postawę: mąż krzyczał, a Kacper patrzył na niego na zasadzie: ja ścierpię wszystko, możesz mnie nawet zabić – mówiła poznańskiej "Wyborczej". Cierpiała równolegle z 10-latkiem. Mówiła wprost o wyrafinowanym tresowaniu, ale już nie o przemocy, choć rodzina miała założoną niebieską kartę.
Dziennik ustalił, że zakończyło się śledztwo w sprawie Roberta H., a akt oskarżenia trafił już do poznańskiego sądu. "Zarzuca ojczymowi psychiczne i fizyczne znęcanie nad pasierbem. Grozi mu za to 10 lat więzienia, bo w zarzutach jest mowa o szczególnym okrucieństwie. Na ławie oskarżonych zasiądzie także matka chłopca. Śledczy zarzucili jej współudział w znęcaniu, bo uderzyła chłopca kapciem" – informowała w środę poznańska "GW".
Matka 10-latka również powiadomiła prokuraturę, że była ofiarą przemocy domowej. W sprawie wszczęto osobne śledztwo. H. przebywa w areszcie, sąd przedłużył go na kolejne miesiące, do przewidywanego rozpoczęcia procesu.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET