`

Mieliśmy szybciej i łatwiej rejestrować auta, ale... Miażdżący raport NIK ws. systemu ewidencji pojazdów

Redakcja
1 min. czytania
17.04.2018 07:04
Obserwuj nas na Google

Miał ułatwić rejestrację pojazdów, ale tylko ją utrudnił. Chodzi o system Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, który nie działa poprawnie. Najwyższa Izba Kontroli w swoim najnowszym raporcie wylicza: zakończenie budowy systemu jest spóźnione o dwa lata, a koszty większe o 42 miliony złotych od pierwotnie zakładanych.

Samochody|undefined
fot. Pixabay

Kto tak naprawdę odpowiada za klapę całego systemu? Tutaj nie ma jednej winnej osoby, ponieważ popełniono masę błędów. W latach 2013-2016 wielokrotnie zmieniano koncepcję dotyczącą tego, jak ma być pisany ten system, więc wiele prac programistycznych zaczynano od nowa.

500+ pod lupą. NIK zapowiada wielką kontrolę

Rotacja ludzi pracujących przy CEPIK również może przyprawić o ból głowy. Według NIK-u prace przy budowie systemu zlecano osobom o niewielkim doświadczeniu zawodowym oraz krótkim stażu pracy. Dość powiedzieć, że funkcję kierownika projektu CEPIK pełniło 5 osób, spośród których aż 4 nie posiadały doświadczenia zawodowego związanego z projektami informatycznymi.

NIK w swoim raporcie zwraca także uwagę na to, że w tym roku może dojść do kolejnych opóźnień. Prace nad etapami systemu CEPIK, które mają być oddane w 2018 roku, są zaawansowane tylko w kilku procentach.

RadioZET.pl/MaG/MP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET