Przypomnijmy, że do incydentu doszło w czwartek wczesnym popołudniem w Imielinie w woj. śląskim. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Policjanci są pewni, że winny kolizji jest kierowca Służby Ochrony Państwa, który wiózł wicepremier Beatę Szydło. Wiadomo, że poprzedzające go rządowe BMW wyhamowało przed stojącym przed przejściem dla pieszych autem, którym kierował 77-latek.
Kolizja kolumny rządowej. W aucie była Beata Szydło. „Dziękuję za troskę”Niestety kierowca Audi Q7 wjechał w tył BMW, a to uderzyło w tył cywilnego auta. Kierowca SOP będzie musiał zapłacić mandat w wysokości 220 złotych.
Wiadomo też, że rządowe samochody miały opłacone ubezpieczenie OC. Nie miały jednak ubezpieczenia Autocasco. Nie wiadomo na razie, kto pokryje straty.
Komorowski o kolizji z udziałem Szydło: Wypadek jest odzwierciedleniem sytuacji w państwie – gamoń uczy gamoniaRadioZET.pl/ToM/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET