Jak podaje "Dziennik Zachodni", tego makabrycznego odkrycia dokonał we wtorkowe popołudnie właściciel stawu rybnego przy ul. Nowopszczyńskiej w Żorach k/Rybnika (woj. śląskie). Ciało dryfowało na powierzchni akwenu pod remontowanym wiaduktem.
- Właściciel stawu rybnego poszedł dokarmić ryby i zauważył na powierzchni wody pływające zwłoki mężczyzny, bez zewnętrznych obrażeń, w ubraniu. Zadzwonił na numer alarmowy. Były to zwłoki 62-letniego mężczyzny. Na miejscu był obecny prokurator, który zalecił wykonanie czynności procesowych i zlecił sekcję zwłok. Nie wiadomo, co się stało. Będziemy to ustalać – mówi w rozmowie z "DZ" asp. sztab. Kamila Siedlarz, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Żorach.
Chcesz otrzymywać więcej takich informacja? Śledź Kronikę Kryminalną Radia ZET na Facebooku
Policja będzie ustalać teraz przyczyny oraz dokładne okoliczności śmierci mężczyzny. Pomóc ma w tym zaplanowana na najbliższe dni sekcja zwłok.
Zwłoki pływające w rzece. Zauważyła je pracownica ratuszaRadioZET.pl/Dziennik Zachodni
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET