Śmierć Izabeli z Pszczyny. Zarzuty usłyszy kolejny lekarz?
Zarzuty w związku ze śmiercią 30-letniej Izabeli z Pszczyny może usłyszeć w środę trzeci lekarz - dowiaduje się Radio ZET. Dzień wcześniej zarzuty postawiono dwóm innym lekarzom, którzy sprawowali opiekę nad ciężarną kobietą.
Śmierć Izabeli z Pszczyny wstrząsnęła opinią publiczną. 30-latka, która była w zaawansowanej ciąży, zmarła z powodu wstrząsu septycznego. Wcześniej personel szpitala, do którego trafiła, nie zdecydował się na dokonanie aborcji, gdy pacjentce odeszły wody płodowe.
Śmierć Izabeli z Pszczyny. Radio ZET: zarzuty może usłyszeć kolejny lekarz
We wtorek zarzuty przedstawiono dwóm lekarzom, którzy sprawowali opiekę nad kobietą. Jak jednak ustaliło Radio ZET, Prokuratura Regionalna zaplanowała na środę czynności z trzecim lekarzem. Oznacza to, że on także może usłyszeć zarzuty.
- W śledztwie jak dotąd potwierdziły się wszystkie zarzuty od samego początku formułowane przez rodzinę. Czyli to, jak niedbale, z brakiem należytej staranności, była sprawowana opieka nad panią Izabelą, co w efekcie doprowadziło do jej śmierci - mówi w rozmowie z Radiem ZET pełnomocniczka rodziny, radca prawny Jolanta Budzowska.
Zarzuty postawione wczoraj dwóm pozostałym lekarzom dotyczą narażenia pacjentki - poprzez niezachowanie należytej staranności - na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, czego skutkiem była śmierć kobiety.
Rodzina rozważa teraz wystąpienie o zadośćuczynienie od ubezpieczyciela szpitala, mając przede wszystkim na uwadze dobro osieroconej córki pani Izabeli.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET