`

Śmierć Nadii z Inowrocławia. 18-letni Mikołaj przyznał się do zbrodni. Jest decyzja sądu

2 min. czytania
21.10.2022 11:51
Obserwuj nas na Google

18-letni Mikołaj J. przyznał się do stawianego mu zarzutu zabójstwa 13-letniej Nadii z Inowrocławia. Sąd Rejonowy zdecydował o aresztowaniu młodego mężczyzny na okres trzech miesięcy. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu dziewczynki było wykrwawienie.

Nadia z Inowrocławia
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Jak informowaliśmy, z wnioskiem o zastosowanie aresztu tymczasowego do sądu w Inowrocławiu wystąpiła prokuratura po przesłuchaniu 18-letniego Mikołaja J. i przedstawieniu mu zarzutu z art. 148 par. pkt 1, czyli zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Redakcja poleca

Inowrocław. Bestialskie zabójstwo 13-letniej Nadii. 18-latek przyznał się

Prokurator Robert Szelągowski przekazał, że Mikołaj przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia. Śledczy na tym etapie dochodzenia nie ujawniają szczegółów zeznania, w tym motywów działania sprawcy.

W czwartek została przeprowadzona sekcja zwłok 13-letniej Nadii. Biegły z zakresu medycyny sądowej jako przyczynę zgonu wskazał wykrwawienie. – W tym momencie na temat sekcji tylko tyle mogę powiedzieć. W związku z sekcją zarządzone będzie jeszcze wiele badań – dodał Szelągowski.

Według informacji prokuratora w sprawie przesłuchano już wielu świadków. Nadal nie chce podać, jak doszło do znalezienia zwłok i zatrzymania 18-latka. Wcześniej rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska informowała, że w czasie oględzin na ciele nastolatki odkryto wiele ran kłutych – na szyi i tułowiu.

Zwłoki Nadii znaleziono przy pustostanie

13-letnia Nadia zaginęła w niedzielę. Była poszukiwana przez rodzinę i policję. W środę rano znaleziono zwłoki nastolatki przy pustostanie na jednym z osiedli Inowrocławia. Jak nieoficjalnie ustalił "Super Express", dziewczynka zginęła od kilkunastu ciosów nożem.

Redakcja poleca

Media pisały, że do odnalezienia zwłok i zatrzymania podejrzanego doszło wskutek działań policji. Funkcjonariusze mieli trafnie wytypować sprawcę, który wskazał miejsce, gdzie były zwłoki.  Dziennikarze "Faktu" dotarli do licealisty, który zaangażował się w poszukiwania 13-latki. Igor ma żal do policji, która jego zdaniem nie sprawdziła ważnego tropu.

– Jakim cudem inowrocławska policja szukała tej dziewczyny trzy dni i nikt nie zajrzał do miejsca, w którym spotyka się młodzież z Inowrocławia? To jest drugie miejsce w tym mieście, gdzie najczęściej spotyka się młodzież na piwo. Dlaczego nikt tam nie zajrzał? – mówił wyraźnie rozżalony.

RadioZET.pl/PAP/"SE"/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET