Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Rzeczniczka WUG Anna Swiniarska-Tadla powiedziała, że do wypadku doszło 500 metrów pod ziemią przed godz. 8 rano.
— Pracownik kopalni został wciągnięty pomiędzy taśmę a wspornik zabudowany za bębnem napędowym. Lekarz stwierdził zgon poszkodowanego — powiedziała.
Silny wstrząs w kopalni Bobrek-Piekary. Odczuli go mieszkańcyRzecznik Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Głogowski sprecyzował, że do wypadku doszło w tzw. przekopie odstawczym. Górnik, który zginął, pracował w kopalni od blisko 10 lat. Według Radia Katowice 49-letni mężczyzna osierocił 14-letniego syna.
Zmarły w środę górnik to jedenasta ofiara śmiertelna w polskich kopalniach węgla kamiennego w tym roku. Do najtragiczniejszego wypadku doszło 5 maja tego roku w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju. Na skutek tąpnięcia zginęło tam pięciu górników, dwóch udało się uratować.
Ciało ostatniego z poszukiwanych pod ziemią pracowników ratownicy znaleźli w jedenastej dobie prowadzonej w ekstremalnych warunkach akcji ratowniczej, zakończonej 19 maja.
Tragedia w Zofiówce. Rodziny zmarłych górników otrzymają wsparcie od państwaRadioZET.pl/PAP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET