Blisko 5 tysięcy razy interweniowali strażacy w niedzielę i poniedziałek w związku z niwelowaniem strat po wichurach i silnym wietrze. Wskutek porywów zginęły trzy osoby, a 12 zostało rannych.
fot.
ANDRZEJ BANAS / POLSKA PRESS/Polska Press/East News
Straż pożarna ma w ciągu ostatnich dwóch dni pełne ręce roboty. Łącznie wyjeżdżali na „wietrzne” interwencje 4839 razy, z czego ponad 4,2 tys. dotyczyło poniedziałku. Najwięcej pracy mieli w województwach podkarpackim (907 zdarzeń), dolnośląskim (699) i małopolskim (550).
Łączny bilans poszkodowanych to trzy ofiary śmiertelne i dwanaście rannych
- poinformował Paweł Frątczak, rzecznik komendanta głównego PSP.
fot.
Lukasz Solski/East News
Fot. Lukasz Solski/East News
Ofiary tragedii w Bukowinie
Ofiarami jest troje członków rodziny, których nieopodal stoku narciarskiego przygniotła oderwana dachówka. Na miejscu zginęły dwie osoby, trzecia zmarła w szpitalu. Zmarłymi są matka i dwie córki.
Wczoraj rany odniosło wskutek wichur 10 osób – cztery zostały poszkodowane w woj. małopolskim, dwie w łódzkim i po jednej w kujawsko-pomorskim, mazowieckim, podkarpackim i śląskim. Na Śląsku ucierpiał strażak, który doznał niegroźnych obrażeń podczas usuwania drzewa.
W poniedziałek wiatr uszkodził 871 budynków, w tym 607 budynków mieszkalnych. Wszystkie te budynki zostały zabezpieczone przez strażaków. Najwięcej, bo 385 budynków zostało uszkodzonych w województwie podkarpackim
Do interwencji wyjeżdżało blisko 6 tys. zastępów PSP i OSP w liczbie blisko 26 tys. strażaków. Zajmowali się przede wszystkim usuwaniem połamanych drzew i zabezpieczeniem uszkodzonych dachów.
RCB: Spada liczba ludzi bez prądu
Optymistyczną statystykę przytoczyło z kolei Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Wiceszef Centrum, Grzegorz Świszcz, przekazał, że spada liczba mieszkańców odciętych od prądu. Dziś o poranku wynosiła ona ponad 6 tys. Wczoraj o poranku - ponad 55 tys.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?