Wyniki eksperymentu w Szaflarach są miażdżące. Prokuratura: Angelika mogła żyć
Eksperyment procesowy w Szaflarach potwierdził doniesienia Radia ZET – egzaminator mógł zapobiec tragedii na niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Biegli ustalili wcześniej, że zdająca egzamin kursantka jechała z prędkością 17 km/h. Śledczy sprawdzali w piątek, czy prowadzący egzamin mężczyzna mógł zatrzymać samochód przed torami.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak informuje reporter Radia ZET, który był w Szaflarach, eksperyment wykazał, że wciśnięcie pedału hamulca w momencie mijania znaku STOP, który jest oddalony od torów o 8 metrów i 40 cm powoduje zatrzymanie samochodu przed torami – zarówno przy prędkości 17 km/h, jak i dwukrotnie większej.
– Nawet przy wyższej prędkości dało się to auto zatrzymać – potwierdził prowadzący śledztwo prokurator Jan Ziemka.
Biegli przeprowadzili też próbę ewakuacji z auta stojącego na torach – zajęła od 2 do 5 sekund. Gdyby egzaminator kazał kierującej uciekać z auta, prawdopodobnie by żyła.
Tragedia w Szaflarach
Pechowy egzamin na prawo jazdy odbył się 23 sierpnia. W wyniku zderzenia z pociągiem zmarła 18-latka zdająca egzamin. Egzaminator usłyszał zarzut nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Nie przyznał się do winy.
Jest nagranie z wypadku w Szaflarach. 18-latka miała czas na ucieczkę [WIDEO]Mimo znaku STOP i sygnalizacji oraz wielokrotnych sygnałów dźwiękowych dobiegających z pociągu egzaminator pozwolił zdającej egzamin 18-latce wjechać na tory, bo, jak zeznał, zamierzał zatrzymać samochód dopiero po przejechaniu przez przejazd i zakończyć egzamin wynikiem negatywnym.
Podejrzany w ostatnim momencie przed zderzeniem z pociągiem uciekł z samochodu. Na nagraniach z kamer z wnętrza samochodu nie słychać, aby nawoływał kursantkę do opuszczenia pojazdu.
Egzaminatorowi grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Szaflary: eksperyment procesowy na przejeździe kolejowym [GALERIA]RadioZET.pl/Przemysław Taranek/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET