Szukają rodziny zastępczej dla porzuconej 4 dzieci. Przejmujący apel [WIDEO]

1 min. czytania
30.01.2020 14:03
Obserwuj nas na Google

Miasto Tarnów poszukuje rodziny zastępczej, która zajmie się porzuconą niedawno czwórką dzieci. Zgłoszenia na przejmujący apel napływają z całej Polski - niektórzy chcą zostać rodziną zastępczą, inni pytają o możliwość adopcji. Urzędnicy dają wciąż szanse 25-letniej matce.

Tarnów, Porzucenie dzieci
fot. screen Miasto Tarnów

Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku

Dzieci, mające od niespełna roku do 6 lat, zostały porzucone przez 25-letnią matkę w lokalnej placówce pogotowia opiekuńczego. Kobieta przekazała pracownikom jednostki jedynie, że nie może dalej zajmować się dziećmi. 

Porzuciła czwórkę małych dzieci. "Weźcie je sobie. Nie chcę ich wychowywać"

Sąd zadecydował, że pociechami zajmie się tymczasowo wspomniane pogotowie. Jednostka docelowo zajmuje się jednak młodzieżą problemową (10-18 lat), więc małe dzieci nie mają szans zostać tam na dłużej.

Chętni na rodzinę zastępczą lub adopcję

Miasto ruszyło z szukaniem rodziny zastępczej. Zgłaszają się chętni z Tarnowa, Małopolski i całego kraju - przekazał reporterowi Radia ZET Ireneusz Kutrzyba, rzecznik tarnowskiego magistratu

I dodał, że pytają o możliwość zostania rodziną zastępczą, jak i adopcji.

Ojciec zostawił 3-letnie dziecko w torbie. Porzucony malec trafił do sierocińca

Zgłoszenia są weryfikowane przez urząd. Rodziną zastępczą można zostać po specjalnym 3-miesięcznym kursie, z kolei adopcja wymagałaby pozbawienia matki praw rodzicielskich. Urząd wciąż wierzy, że da się pomóc 25-letniej matce, która odwiedza dzieci w pogotowiu opiekuńczym. Urzędnicy liczą, że zmieni zdanie i wróci po dzieci.

Pracownicy ośrodka ocenili kondycję dzieci jako dobrą. Doszły już do siebie po porzuceniu, wręcz lgną do ludzi. 

Oglądaj

Wyślij ten artykuł Messengerem do znajomych - oni też powinni to wiedzieć

RadioZET.pl/Przemek Taranek

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET