Przez 18 lat wierzyli w jego niewinność. Poruszające słowa bliskich Tomasza Komendy
Tomasz Komenda po 18 latach więzienia za rzekome zabójstwo i zgwałcenie 15-latki wyszedł na wolność. Według prokuratury mężczyzna nie popełnił tej zbrodni. W pierwszych chwilach poza murami więzienia towarzyszyły mu najbliższe osoby.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
W czwartek sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolnił Komendę z odbywania kary 25 lat więzienia.
Jak relacjonował Komenda w programie „Uwaga” w TVN, w pierwszej chwili po zatrzymaniu był pewien, że zaraz wyjdzie i że „to jest tylko chwila”. — Na samym początku mówiłem, że ja nie jestem osobą, która powinna siedzieć na ławie oskarżonych — powiedział.
Tomasz Komenda na wolności. Poruszające słowa po wyjściu z więzieniaW programie wypowiedział się również brat i bratowa Tomasza Komendy. — Wierzyliśmy cały czas, że sprawiedliwości stanie się zadość i tak też się stało. Teraz mamy go w domu — powiedział Gerard Komenda. Jego żona mówiła, że Tomasz miał być świadkiem na ich ślubie, a także ojcem chrzestnym ich córek. — Nie udało się — dodała.
Wspominała również, że w sylwestrową noc 1996/1997 (gdy w Miłoszycach doszło do gwałtu i zabójstwa 15-latki) byli na tej samej zabawie. — Znaliśmy się wcześniej. Właściwie tę noc sylwestrową spędziliśmy razem, dlatego tak trudno było uwierzyć w ten wyrok i w to skazanie — mówiła.
Małgosia K. bawiła się z koleżankami w dyskotece w Miłoszycach pod Wrocławiem. W trakcie zabawy wyszła przed budynek. Kilkanaście godzin później została znaleziona martwa na prywatnej posesji naprzeciwko dyskoteki. Zmarła wskutek wyziębienia organizmu i odniesionych ran. Za winnego tej zbrodni uznano Tomasza Komendę, w 2004 r. prawomocnie został skazany na 25 lat więzienia. Śledczy badający wówczas sprawę podkreślali jednak, że jest on jednym ze współsprawców tej zbrodni. Innych osób nie udało się wówczas ująć.
Spędził 18 lat w więzieniu. Tomasz Komenda wyszedł na wolność
W czwartek sąd z urzędu zwolnił go warunkowo z odbywania kary. W środę zaś wpłynął do Sądu Najwyższego wniosek złożony przez dolnośląski zamiejscowy wydział Prokuratury Krajowej o wznowienie postępowania ws. Tomasza Komendy. Prokuratura wystąpiła w nim także o uchylenie wyroków obu instancji z 2003 r. i 2004 r. wobec Komendy i jego uniewinnienie.
Tomasz Komenda. Pierwsze chwile po opuszczeniu więzienia
RadioZET.pl/PAP/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET