Tomasz Lis wróci na antenę? Protest podpisało wiele gwiazd
Trwa spór, czy Tomasz Lis, były naczelny "Newsweeka", powinien powrócić do audycji Jacka Żakowskiego w TOK FM. List otwarty w tej sprawie wystosowało do stacji wiele znanych osób, m.in. reżyserka Agnieszka Holland. Protestują oni przeciwko powrotowi dziennikarza w roli komentatora. Teraz stacja wydała oświadczenie.
Kilka dni temu Jacek Żakowski, prowadzący audycję "Poranek TOK FM", zapowiedział, że Tomasz Lis może już powrócić do programu, w którym był komentatorem. Dziennikarz zniknął z audycji po tym, jak ukazał się tekst Szymona Jadczaka w Wirtualnej Polsce. Jadczak napisał, że naczelny "Newsweeka" źle traktował swoich podwładnych i dlatego został zwolniony z pracy.
Do redakcji radia przyszedł list otwarty, który podpisało wiele znanych osób. Nie chcą, aby Tomasz Lis wrócił na antenę. - Nie ferujemy wyroku w tej sprawie, bo nie mamy takiej kompetencji, tak samo jak nie ma jej redaktor Jacek Żakowski. Z jednej strony zwraca on uwagę na problem publicznych wyroków zapadających na skutek publikacji medialnych poza wszelkimi procedurami i instytucjami, które zgodnie z umową społeczną mają służyć rozstrzyganiu sporów dotyczących łamania prawa, z drugiej strony – sam robi dokładnie to samo. Korzystając ze swojej pozycji dziennikarza obecnego w popularnych mediach ) i ignorując trwające postępowanie prokuratury, wydaje publiczny wyrok uniewinniający. Ogłasza, że „nie potwierdziły się żadne zarzuty poważniejsze niż kontrowersyjne żarty" (choć przesłuchania w prokuraturze trwają!), dziennikarza śledczego określa mianem „kata", a tekst zbierający świadectwa podwładnych Tomasza Lisa nazywa „jednostronnym" i „pałkarskim" - piszą gwiazdy.
Tomasz Lis wróci na antenę? Jest stanowisko TOK FM
Jak podkreślają sygnatariusze listu, zawieszenie Tomasza Lisa powinno trwać aż do zakończenia postępowania w prokuraturze. Protest podpisali m.in. reżyserka Agnieszka Holland, filozofka Magdalena Środa, były jezuita Stanisław Obirek i pisarka Sylwia Chutnik.
W środę swoje stanowisko przedstawiło kierownictwo TOK FM. - Warunkiem koniecznym rozpoczęcia wyjaśniania tej sprawy jest udzielenie odpowiedzi i wyjaśnień przez red. Lisa na antenie TOK FM. Oczekujemy również informacji od jego byłego pracodawcy, czyli koncernu RASP, co do powodów nagłego zakończenia współpracy z byłym red. nacz. tygodnika "Newsweek" - zapowiedziała stacja. Jak dodała, dopiero wtedy podejmie decyzje dotyczące dalszego udziału dziennikarza w programie.
RadioZET.pl/TOK FM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET