Tragedia na Motławie. Zaskakujące informacje o sterniku łodzi

2 min. czytania
10.10.2022 17:46
Obserwuj nas na Google

Prokuratura postawiła zarzut umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu wodnym sternikowi barki, która w sobotę przewróciła się na Kanale Kaszubskim. Zginęły cztery osoby. Jak się okazało, sternik ma zaledwie 19 lat.

Wywrócona łódź na Kanale Kaszubskim
fot. KM PSP w Gdańsku

Prokurator zarzucił 19-letniemu sternikowi umyślne sprowadzenie katastrofy w ruchu wodnym zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób, w następstwie której śmierć poniosły cztery osoby, a dwie doznały obrażeń ciała po sobotnim wypadku na Kanale Kaszubskim - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, która nadzoruje śledztwo w sprawie wypadku na Motławie. W wyniku zdarzenia śmierć poniósł 59-letni mężczyzna i dwie kobiety: 50-letnia oraz 27-latka, będąca w zaawansowanej ciąży. Śmierć poniosło również jej dziecko. Chodzi o jacht Galar Gdańsk I, który w sobotę przewrócił się na terenie Kanału Kaszubskiego.

- Jak wynika z dokonanych na obecnym etapie ustaleń, przyczyną zdarzenia było naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu wodnym oraz dobrej praktyki morskiej wynikającej z Konwencji w sprawie Międzynarodowych Przepisów o Zapobieganiu Zdarzeniom na Morzu przez pełniącego funkcję sternika 19-letniego mężczyzny - przekazała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

Redakcja poleca

Tragedia na Motławie. Sternik miał tylko 19 lat

Według śledczych sternik zaniedbał zachowania środków ostrożności, niewłaściwie prowadził obserwację wzrokową i nie ustąpił mającemu pierwszeństwo zespołowi holowników i statkowi. Wbrew zwyczajowemu obowiązkowi uzyskania od pilota zespołu holowników zgody na przepłynięcie, ignorując sygnały alarmowe, wbrew obowiązkowi postoju, wpłynął w strugę śrubową holownika, wskutek czego doszło do niekontrolowanego przemieszczenia się jachtu, utraty stateczności i jego wywrócenia.

W trakcie zdarzenia na pokładzie jachtu znajdowało się łącznie 14 osób, w tym 12 pasażerów. W tragicznym wypadku śmierć poniosły cztery osoby – mężczyzna, 50-letnia kobieta oraz ciężarna 27-latka i jej dziecko. Jedna osoba doznała obrażeń ciała na czas powyżej 7 dni, a jedna na czas poniżej 7 dni. Umyślne spowodowanie katastrofy zagrożone jest karą do 12 lat więzienia.

- Podejrzany złożył wyjaśnienia. Prokurator po czynnościach podjął decyzję o skierowaniu do Sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na okres 3 miesięcy - podała prokurator Wawryniuk.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET