"Polska łamie prawo". Adwokaci pomogą uchodźcom koczującym na granicy

2 min. czytania
21.08.2021 11:10
Obserwuj nas na Google

- Adwokaci z izby warszawskiej wykorzystają wszystkie środki, by wyegzekwować prawa osób, które koczują na granicy polsko-białoruskiej - mówi Radiu ZET mecenas Mikołaj Pietrzak.

Uchodźcy koczujący na granicy polsko-białoruskiej
fot. PAP/Artur Reszko

Białoruś wypycha uchodźców ze swojego terytorium w stronę sąsiednich państw Unii Europejskiej. Od 13 dni na granicy polsko-białoruskiej w Usnarzu Górnym koczuje ponad 30 migrantów. Nie mogą ani pójść dalej, ani się cofnąć. - Zgłaszają wnioski o udzielenie im pomocy międzynarodowej, do czego mają prawo, ale Straż Graniczna twierdzi, że albo tego nie słyszy, albo że te osoby są po stronie białoruskiej - mówi mecenas. Jego zdaniem, funkcjonariusze powinni przystąpić do rozpoznania tych wniosków, a czekający na rozpoznanie powinni być umieszczeni w ośrodkach dla cudzoziemców. Takiej reakcji jednak nie ma.

Usnarz Góry. Adwokaci z izby warszawskiej pomogą uchodźcom

- Nie mam żadnych wątpliwości, że Polska w tej sprawie łamie prawo i to niezależnie od tego, jak zachowała się strona białoruska i czy jest to prowokacja - mówi mecenas Mikołaj Pietrzak. - Mamy międzynarodowy i krajowy ustawowy obowiązek przyjęcia wniosków o ochronę. A na czas ich weryfikowania tym osobom powinniśmy zapewnić bezpieczeństwo, tak, jak byśmy tego oczekiwali w przypadku Polaków.

Zdaniem dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej, trzymanie tych osób nadal w takich warunkach narusza art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który nam wszystkim gwarantuje wolność od tortur i okrutnego, nieludzkiego traktowania. - Na władzy w tej chwili spoczywa obowiązek szybkiej realizacji wniosków o ochronę międzynarodową tych osób, a odpowiedzialność za nieszczęście, które może się tam wydarzyć, będzie spoczywała na Polsce - mówi mecenas Mikołaj Pietrzak.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/oprac. AK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET