"Za godzinę wylecicie z hukiem". Fałszywy alarm bombowy w siedzibie "Gazety Polskiej"
Policja w godzinach popołudniowych przeprowadziła inspekcję w siedzibie „Gazety Polskiej” w związku z pogróżkami, według których w redakcji "GP" znajdowała się bomba - powiedział PAP redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz. Alarm okazał się fałszywy.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak podkreślił Sakiewicz, na kilka adresów mailowych "Gazety Polskiej" wpłynęły w środę anonimowe groźby. Redakcja zawiadomiła o nich policję, która sprawdziła siedzibę gazety. Alarm okazał się fałszywy.
Podpalono siedzibę lokalnego radia w Grenoble. Duże zniszczeniaJak podaje portal „Niezależna.pl”, mail do redakcji "Gazety Polskiej" został zatytułowany "gińcie pisiory", a jego treść brzmiała: "Za godzinę siedziba waszej pseudo gazety wyleci z hukiem!"
Ewakuacje w biurach PO. Policja: to fałszywy alarmCelowe wywołanie fałszywego alarmu i spowodowanie reakcji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo to przestępstwo, które zagrożone jest karą do ośmiu lat więzienia - przypomina stołeczna policja.
RadioZET.pl/PAP/Niezależna.pl/BM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET