5-latka zginęła na pasach. Nowe fakty po wypadku w Wejherowie
Policja przekazała nowe informacje po śmierci 5-latki, która w czwartek zginęła na przejściu dla pieszych w Wejherowie (woj. pomorskie). Okazało się, że dziewczynka przechodziła na zielonym świetle.
Do wypadku doszło w czwartek na drodze krajowej nr 6 na ul. Gdańskiej w Wejherowie na jezdni w kierunku Słupska. Mercedes sprinter o godz. 12.40 wjechał w przechodzącą przez przejście dla pieszych 5-latkę. Dziewczynka szła pod opieką osoby dorosłej. W czwartek w tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Wejherowie wszczęła śledztwo.
- Poszkodowana 5-letnia dziewczynka trafiła do szpitala. Przechodziła przez przejście dla pieszych w towarzystwie osoby dorosłej i innego dziecka. Tylko dziewczyna została poszkodowana. Dziecko, mimo reanimacji, zmarło w czwartek w szpitalu - dodała w rozmowie z PAP oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie Anetta Potrykus.
Wypadek w Wejherowie. Nowe fakty po śmierci 5-latki
23-letni kierowca busa został zatrzymany przez policję. W piątek po południu ma być przesłuchany w prokuraturze. Według informacji PAP, dziewczynka z dorosłym opiekunem i innym dzieckiem, przechodziła przez przejście dla pieszych na zielonym świetle, a bus wjechał na czerwonym świetle.
Według wstępnych badań krwi kierującego busem był on trzeźwy. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi do 8 lat więzienia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET