`

2,5-letni chłopczyk walczy o życie. Topił się po wpadnięciu do studni

1 min. czytania
23.07.2019 12:12
Obserwuj nas na Google

2,5-letni chłopczyk, który wpadł do studni w Wielkopolsce, walczy o życie. Lekarze poinformowali, że jego stan jest krytyczny. Dziecko topiło się na oczach ojca przez około 10 minut.

Studnia
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER

Lekarz ocenił, że najbliższe dni pokażą, czy doszło do uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego. Dziecko przebywa w stanie śpiączki farmakologicznej. Po kilkudniowym wyciszeniu układu nerwowego lekarze będą mogli ocenić stan neurologiczny dziecka.

Dziecko trafiło do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. W chwili przyjęcia stan ogólny dziecka był bardzo ciężki, można powiedzieć krytyczny i nadal taki stan się utrzymuje. Rokowanie jest bardzo niepewne, choć wypowiadanie się w tej chwili jest przedwczesne. - dr Krzysztof Grala, kierownik oddziału anestezjologii i intensywnej terapii dla dzieci
Prokuratura: Dawid zmarł w wyniku ran kłutych klatki piersiowej

Do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem na prywatnej posesji w wielkopolskim Borkowie Starym. Studnia znajdowała się na łące, 15 metrów od domu. Jak informowała PAP rzeczniczka kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz, okoliczności wskazują, że doszło do nieszczęśliwego wypadku.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET