24-latek spadł na ulicę z wysokości 40 metrów. Nie udało się go uratować
Tragedia w centrum Wrocławia. Nie żyje młody mężczyzna, który spadł z żurawia na terenie budowy biurowca przy placu Jana Pawła II. Według ustaleń policji było to samobójstwo.
Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek wieczorem. Służby zostały zaalarmowane po godz. 20 o wypadku przy ul. Sokolniczej. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące młodego mężczyzny, który spadł na ulicę z wysokości 40 metrów.
Wrocław. Mężczyzna spadł z żurawia. 24-latek nie żyje
Na miejsce przyjechała policja i cztery zastępy straży pożarnej. Jak podaje se.pl, mężczyzna miał 24 lata. Niestety, okazało się, że nie przeżył upadku. Teraz sprawą zajmuje się prokuratura.
- Osoba, która zginęła, nie była pracownikiem budowy. Był to mężczyzna, który wszedł na jej teren. Wykluczyliśmy udział osób trzecich. Było to samobójstwo - poinformowała portal tuwroclaw.com Aleksandra Freus z wrocławskiej policji.
Informację tę potwierdził także inwestor. Biuro prasowe Avestus Real Estate przekazało, że "z jednego z żurawi spadła osoba postronna, która wtargnęła na teren budowy". "W wyniku upadku na ulicę Sokolniczą, poza teren budowy, straciła życie. W momencie zdarzenia, na budowie Infinity nie było już pracowników, obecna była tylko ochrona, a ogrodzenie placu budowy nie zostało naruszone" - podano w oświadczeniu.
Osoby w kryzysie psychicznym lub borykające się z myślami samobójczymi mogą zadzwonić na bezpłatny telefon Centrum Wsparcia - 800 70 2222, który jest czynny przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, również w święta. Pomoc można znaleźć także na stronie internetowej www.centrumwsparcia.pl.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET