`

"Zaatakował ją kieliszkiem. Uciekła z ranami głowy". 38-latek znęcał się nad żoną i dziećmi

2 min. czytania
29.12.2021 17:36
Obserwuj nas na Google

Sąd Rejonowy w Zawierciu aresztował 38-latka, który znęcał się nad fizycznie i psychicznie nad swoją żoną i dwójką dzieci. W miniony weekend, po uderzeniu kieliszkiem, kobieta z ranami głowy uciekła z dziećmi z domu. Niedługo później oprawcę zatrzymali policjanci.

Przemoc domowa
fot. KPP Zawiercie

Jak podała w środę na swojej stronie internetowej Komenda Powiatowa Policji w Zawierciu, do dramatycznych scen dochodziło w jednym z domów na terenie powiatu zawierciańskiego. Nie sprecyzowano jednak, w której dokładnie miejscowości miały miejsce sceny przemocy domowej. 

Znęcał się nad żoną i dziećmi. Kobieta trafiona kieliszkiem uciekła z ranami głowy

"Kobieta doświadczała przemocy psychicznej i fizycznej ze strony swojego męża. Wszystko działo się na oczach dzieci, które również były ofiarami swojego agresywnego ojca. W pierwszy dzień minionych świąt Bożego Narodzenia mężczyzna, będąc pod działaniem alkoholu, zaatakował swoją żonę kieliszkiem. Kobieta z ranami głowy uciekła z dziećmi przed oprawcą. Mężczyzna został zatrzymany" - opisują policjanci.

Redakcja poleca

Mundurowi ustalili, że 38-latek od ponad roku po pijanemu wszczynał awantury, podczas których ubliżał żonie i dzieciom, a także groził, że ich zabije. Popychał i szarpał całą trójkę, żonę bił na oczach dzieci. Uderzając kijem od szczotki, złamał jednemu z dzieci kości dłoni.

Śledczy oraz prokurator zawnioskowali o tymczasowe aresztowanie podejrzanego, w środę wniosek w tej sprawie uwzględnił zawierciański sąd. Za znęcanie się nad partnerką grozi mu kara nawet 5 lat więzienia.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP (K. Konopka)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET