`

Zbrodnia w Miłoszycach. Jeden ze skazanych wychodzi na wolność po odwołaniu

2 min. czytania
12.10.2020 15:50
Obserwuj nas na Google

Norbert Basiura, jeden ze skazanych mężczyzn w sprawie tzw. zbrodni w Miłoszycach, wychodzi na wolność - informuje reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał, że w jego sprawie nie zachodzi obawa matactwa. Mężczyzna na wolności poczeka na rozpatrzenie apelacji. Drugi ze skazanych, Ireneusz M. pozostaje w areszcie.

Zbrodnia w Miłoszycach
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER

Skazani w sprawie zbrodni w Miłoszycach Norbert Basiura i Ireneusz M. odwołali się do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Dziś w sprawie pierwszego z nich zapadł zaskakujący wyrok. Przypomnijmy, że to w tej sprawie niesłusznie skazany został Tomasz Komenda, który przesiedział w więzieniu 18 lat.

- Jest krótkie uzasadnienie ustne. Sąd podkreślił, że nie ma obawy matactwa i ryzyka ucieczki. Nie będzie stosowany wobec Norberta Basiury żaden środek zapobiegawczy – powiedziała adwokat Renata Kopczyk.

Zbrodnia w Miłoszycach. Po odwołaniu skazanych jeden z nich opuszcza areszt

To oznacza, że mężczyzna nie zostanie objęty dozorem policji. Przed właściwą rozprawą apelacyjną pozostanie na wolności.

Zbrodnia w Miłoszycach. "Ekstremalnie mocne dowody" ws. zabójstwa 15-latki

Zaskoczony prawomocnym orzeczeniem sądu jest prokurator Dariusz Sobieski. Po wyroku skazującym Sądu Okręgowego (na 25 lat więzienia) i odwołaniu od wyroku śledczy domagali się aresztu tymczasowego, zarówno dla Basiury jak i Ireneusza M.

Pamiętajmy, że obydwaj zostali skazani na 25 lat pozbawienia wolności. Trudno mi polemizować z orzeczeniem, które jest prawomocne. W ocenie prokuratury zostały spełnione wszelkie przesłanki aresztu tymczasowego, które wyrażają się w surowym wyroku. To jednolita linia orzecznicza - powiedział prokurator Dariusz Sobieski

Drugi z oskarżonych w sprawie zbrodni w Miłoszycach, Ireneusz M., zostaje w areszcie.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku 

RadioZET.pl/BC

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET