Zofiówka. Nie żyją kolejni górnicy. W kopalni trwa akcja ratunkowa
Nie żyje dwóch kolejnych górników odnalezionych w kopalni Zofiówka – poinformowała Jastrzębska Spółka Węglowa. Tragiczny bilans wstrząsu wysokoenergetycznego wzrósł do czterech osób. Na miejscu wciąż trwa akcja ratunkowa.
Zmarli górnicy z kopalni Zofiówka mieli około 30 lat – przekazał w niedzielę po południu dyrektor do spraw pracy w Zofiówce Marcin Gołębiowski. W nocy z soboty na niedzielę potwierdzono zgon pierwszego górnika. W niedzielę rano Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała o śmierci drugiego z górników.
Wstrząs w kopalni Zofiówka. Rośnie bilans ofiar
W dalszym ciągu trwają poszukiwania sześciu górników, z którymi stracono kontakt po wstrząsie. "Warunki w zagrożonym rejonie są trudne. Wysokie stężenia metanu, wysoka temperatura skutecznie spowalniają akcję ratowniczą" – poinformowała JSW.
Ratownicy w aparatach tlenowych pracują nad odtworzeniem odrębnej wentylacji, dzięki której atmosfera w wyrobisku pozwoli na intensywniejsze poszukiwania górników. "Do czoła przodka pozostało ratownikom ok. 200 metrów" – przekazano w komunikacie.
W sobotę około godziny 3:40 w chodniku robót przygotowawczych w pokładzie 412 na poziomie 900 metrów kopalni Zofiówka doszło do wstrząsu. W jego rejonie było 52 pracowników – 42 wyszło o własnych siłach. Wstrząsowi towarzyszył wypływ metanu, nie doszło jednak do zapalenia ani wybuchu tego gazu.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET