Zorza polarna pojawi się nad Polską. "Prognozy są bardzo obiecujące"
Zorza polarna pojawi się nad Polską. O niesamowitym zjawisku informuje popularyzator astronomii Karol Wójcicki. "Prognozy wciąż są bardzo obiecujące" - czytamy na stronie "Z głową w gwiazdach". Gdzie i o której oglądać zorzę polarną?
Zorza polarna nad Polską? W nocy z soboty 30 października na niedzielę 31 października będzie można podziwiać to niesamowite zjawisko nad naszym krajem. Według ekspertów zbliżająca się noc obfitować będzie w "idealne warunki".
"Dzisiejszej nocy szykuje się silna burza magnetyczna. Będzie ona efektem koronalnego wyrzutu masy ze Słońca (CME) który został wygenerowany w czwartek. Olbrzymia ilość wysokoenergetyznych cząstek pędzie w stronę Ziemi. Gdy dojdzie do ich zderzenia z atomami gazu w atmosferze w okolicach okołobiegunowych, na niebie pojawią się piękne zorze polarne" - informuje strona "Z głową w gwiazdach".
Zorza polarna nad Polską 30 października 2021 roku. Gdzie i o której oglądać?
Jak zauważa popularyzator astronomii Karol Wójciki "dzisiejsza burza może być na tyle silna, że zorze być może da się zobaczyć również z północnej, a nawet centralnej Polski."
"Zacznijmy od tego, że prognozowanie pojawienia się zorzy na niższych szerokościach geograficznych nigdy nie daje 100% pewności co do ich upolowania. Dysponujemy wciąż zbyt małą ilością danych, aby przewidzieć co tak naprawdę się wydarzy. Szansa na zorzę w Polsce jest jednak dziś dużo większa niż zwykle, więc warto zapolować - pogoda dziś będzie nam sprzyjała!" - czytamy na stronie "Z głową w gwiazdach".
Przypominamy, że zorza polarna będzie widoczna dzisiejszej nocy (30/31 października). Obserwacje warto rozpocząć już ok. godz. 19:00. Po północy będzie to już praktycznie niemożliwe.
Jak przy większości obserwacji nocnego nieba, warto pamiętać, że najlepsze są miejsca oddalone od miast i sztucznego oświetlenia. Zorzę będziemy mogli zobaczyć zaledwie od kilku do kilkunastu minut. Potrzeba do tego ekstremalnej czujności. Zorza polarna pojawi się nisko nad horyzontem. Obserwowana z dużej odległości (np. z Polski) najpewniej pokaże swoje górne warstwy, sięgające wysokości 200-250 km.
"W sprzyjających warunkach będziemy w stanie dostrzec delikatne struktury w postacie pionowych słupów światła. Jej kolory raczej na pewno pojawią się wyłącznie na zdjęciach, dlatego dobrze jest mieć pod ręką aparat na statywie" - czytamy na stronie "Z głową w gwiazdach".
RadioZET.pl/ Facebook: Z głową w gwiazdach
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET