`

Kręcili "bączki" doprowadzając do pożaru auta. Mercedes spłonął całkowicie

1 min. czytania
12.05.2020 12:51
Obserwuj nas na Google

Dwaj bracia z miejscowości Żyraków na Podkarpaciu urządzili sobie w niedzielę na drodze gruntowej … tor wyścigowy. Ich bezmyślna zabawa omal nie zakończyła się tragedią. Kręcąc popularne „bączki” doprowadzili do pożaru auta. Mercedes spłonął bezpowrotnie, policja wlepiła kierowcy jedynie mandat…

Zyraków
fot. Podkarpacka Policja

Podkarpacka Policja poinformowała o zdarzeniu, do którego doszło w niedzielę w gminie Żyraków, niedaleko autostrady. Dwaj bracia zdecydowali, że o poranku pokręcą „bączki” na nieuczęszczanej drodze. - Tak zawzięcie kręcili mercedesem przysłowiowe "bączki", że doprowadzili do samozapłonu auta. Starszy z braci, który kierował mercedesem, został ukarany mandatem i punktami - przekazała Podkarpacka Policja

Ze zdjęć dołączonych przez policjantów wynika, że pojazd spłonął doszczętnie. Skierowani na interwencję policjanci zastali już tylko wrak auta. Bracia uciekli z miejsca zdarzenia, jednak policjanci z Posterunku Policji w Żyrakowie szybko ustalili kto stał za drogowym szaleństwem...

Kierowcy wpadali na siebie jeden po drugim. Jedno z aut stanęło w ogniu

Driftowaniem zajmowali się dwaj mieszkańcy powiatu dębickiego w wieku 25 i 23 lat. Przyznali się, że próbowali gasić pożar, jednak przy braku skuteczności zdecydowali się na ucieczkę.

Mundurowi ustalili, że pojazdem kierował starszy z braci. On też otrzymał mandat w kwocie 500 zł oraz 6 punktów karnych za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Podkarpacka Policja  

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET