Kręcili "bączki" doprowadzając do pożaru auta. Mercedes spłonął całkowicie
Dwaj bracia z miejscowości Żyraków na Podkarpaciu urządzili sobie w niedzielę na drodze gruntowej … tor wyścigowy. Ich bezmyślna zabawa omal nie zakończyła się tragedią. Kręcąc popularne „bączki” doprowadzili do pożaru auta. Mercedes spłonął bezpowrotnie, policja wlepiła kierowcy jedynie mandat…
Podkarpacka Policja poinformowała o zdarzeniu, do którego doszło w niedzielę w gminie Żyraków, niedaleko autostrady. Dwaj bracia zdecydowali, że o poranku pokręcą „bączki” na nieuczęszczanej drodze. - Tak zawzięcie kręcili mercedesem przysłowiowe "bączki", że doprowadzili do samozapłonu auta. Starszy z braci, który kierował mercedesem, został ukarany mandatem i punktami - przekazała Podkarpacka Policja
Ze zdjęć dołączonych przez policjantów wynika, że pojazd spłonął doszczętnie. Skierowani na interwencję policjanci zastali już tylko wrak auta. Bracia uciekli z miejsca zdarzenia, jednak policjanci z Posterunku Policji w Żyrakowie szybko ustalili kto stał za drogowym szaleństwem...
Kierowcy wpadali na siebie jeden po drugim. Jedno z aut stanęło w ogniuDriftowaniem zajmowali się dwaj mieszkańcy powiatu dębickiego w wieku 25 i 23 lat. Przyznali się, że próbowali gasić pożar, jednak przy braku skuteczności zdecydowali się na ucieczkę.
Mundurowi ustalili, że pojazdem kierował starszy z braci. On też otrzymał mandat w kwocie 500 zł oraz 6 punktów karnych za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
RadioZET.pl/Podkarpacka Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET