O serii stłuczek na ul. Przybyszewskiego w Poznaniu poinformował rzecznik policji mł. insp. Andrzej Borowiak. Wszystko wydarzyło się w piątek po południu. „W sumie to były 3 stłuczki, jedna po drugiej. Kierowcy chyba zagapili się na tę pierwszą i wpadali potem na siebie” – relacjonował Borowiak.
Z ustaleń portalu tenpoznan.pl wynika, że jeden z samochodów wbił się w ścianę budynku. Jak z kolei widać na zamieszczonych w sieci nagraniach, inny samochód stanął w pewnym momencie w ogniu.
W akcji brały udział łącznie trzy zastępy straży pożarnej. Na miejscu ruch wciąż jest utrudniony.
Na badania do szpitala trafiła kobieta i dwoje dzieci. Wiadomo jednak, że ich życiu i zdrowiu nic nie zagraża.
„Skosił” przystanek, biletomat i barierki. Wiata spadła na tramwajRadioZET.pl/Twitter/Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET