Afera w wojsku, żołnierz z zarzutami. Zbierał podpisy dla jednego z kandydatów w wyborach

2 min. czytania
07.06.2025 15:18
Obserwuj nas na Google

Oficer Wojska Polskiego oskarżony o złamanie kodeksu wyborczego. Żołnierz zbierał podpisy pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich na terenie wojskowej jednostki. Sprawą zajmuje się gdańska prokuratura. Zareagował również były szef MON Mariusz Błaszczak.

wojsko
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na terenie której jednostki doszło do tego incydentu.
  • Czy żołnierz przyznał się do zarzucanych mu czynów i co mu grozi.
  • Jak do sprawy odniósł się były szef MON Mariusz Błaszczak.

Oficer zbierał podpisy poparcia dla Rafała Trzaskowskiego

Żołnierz zawodowy z jednostki wojskowej w Czarnem został oskarżony o złamanie kodeksu wyborczego. Miał zbierać podpisy pod kandydaturą w wyborach prezydenckich  Rafała Trzaskowskiego na terenie jednostki - poinformowała "Rzeczpospolita", powołując się na rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Wiceszef MON Paweł Bejda potwierdził, że do takiej sytuacji faktycznie doszło.

Prokuratura wszczęła postępowanie przeciwko żołnierzowi zawodowemu por. Adamowi W. Wojskowy usłyszał zarzut, który dotyczy zbierania podpisów na terenie wojskowych jednostek. Nie przyznał się do czynu. Grozi mu grzywna od 1 tys. do 10 tys. złotych. Z uwagi na dobro śledztwa prokuratura nie ujawnia w tej chwili szczegółowych informacji.

Redakcja poleca

Mariusz Błaszczak reaguje: wojsko powinno pozostawać neutralne politycznie

Portal Niezależna.pl informował, że porucznik Adam W. miał wywierać presję na podległych żołnierzach, przymuszając ich do składania podpisów pod listami poparcia dla Trzaskowskiego. W artykule czytamy m.in. o próbach zbierania numerów PESEL czy obietnicy dodatkowych dni wolnych.

W sprawie interweniował były szef MON Mariusz Błaszczak, który wystosował interpelację. Podkreślił w niej, że "wojsko powinno pozostawać neutralne politycznie, a angażowanie się w kampanie wyborcze w jakiejkolwiek formie jest sprzeczne z jego statutowym przeznaczeniem i może podważać zaufanie obywateli do tej instytucji".

Źródło: Radio ZET/Rzeczpospolita/Niezależna.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET