`

Afera Zondacrypto nabiera tempa. Sąd zdecydował o areszcie dla Romana Ż.

2 min. czytania
08.09.2026 02:32
Obserwuj nas na Google

Roman Ż., zatrzymany w śledztwie dotyczącym giełdy kryptowalutowej Zondacrypto, trafi do tymczasowego aresztu. Decyzję sądu potwierdził w poniedziałek wieczorem minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Mężczyzna wcześniej usłyszał dwa zarzuty, dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Nie przyznał się do ich popełnienia.

Logo Prokuratury Krajowej na granatowym tle z biało-czerwonymi akcentami.
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Sąd wydał zgodę na aresztowanie Romana Ż. na trzy miesiące. To na wniosek prokuratury, z obawy przed matactwem i ucieczką.
  • Roman Ż. usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przywłaszczenia środków o wartości 7,8 mln zł każdorazowo.
  • Podejrzany nie przyznał się do winy; śledztwo prowadzi Śląski Wydział ds. Przestępczości Zorganizowanej w Katowicach.

Sąd zdecydował o areszcie dla Romana Ż.

Prokuratura wystąpiła o tymczasowe aresztowanie Romana Ż. na trzy miesiące. W poniedziałek wieczorem sąd przychylił się do wniosku śledczych. O decyzji poinformował w mediach społecznościowych Waldemar Żurek.

Śledczy wskazywali na kilka przesłanek przemawiających za izolacją podejrzanego. Chodziło o wysokie prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych czynów, grożącą mu surową karę, a także obawę matactwa i ucieczki. Romanowi Ż. może grozić do 10 lat więzienia.

Dwa zarzuty i szkoda liczona w milionach

Roman Ż. został zatrzymany 5 września. Prokuratura zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której działalność miała prowadzić do oszustw komputerowych i strat po stronie użytkowników giełdy. Według śledczych chodzi o kwotę nie mniejszą niż 7,8 mln zł. Drugi zarzut dotyczy przywłaszczenia środków powierzonych przez użytkowników giełdy, również o wartości 7,8 mln zł. Prokuratura twierdzi, że działania miały obejmować m.in. nieuprawnione zmiany, usuwanie i dodawanie danych w systemach informatycznych giełdy oraz wpływanie na sposób ich automatycznego przetwarzania.

Roman Ż. nie przyznał się do winy

Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale złożył wyjaśnienia. Czynności z jego udziałem trwały przez weekend i poniedziałek. Śledztwo prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Jest ono jednym z wątków szerokiego postępowania dotyczącego działalności Zondacrypto.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET