Akcja ratunkowa na Bałtyku. Nadano sygnał "mayday"

2 min. czytania
23.11.2023 11:56
Obserwuj nas na Google

Na Bałtyku prowadzone są poszukiwania marynarza, który spadł ze zbiornikowca mt Sealing – poinformował "Dziennik Bałtycki". Akcję utrudniają sztorm i kilkumetrowe fale.

Akcja ratunkowa na Bałtyku
fot. ilustracyjne. Dan Parrett/EAST NEWS

Zaginiony marynarz pracował na zbiornikowcu mt Sealing w pobliżu złoża B8 przy platformie Petro Giant, ok. 70 km od linii brzegowej od Gdańska, w Polskiej Strefie Ekonomicznej. Mężczyzna ostatni raz widziany był w środę o godzinie 18:00. W czwartek rano polskie służby ratownicze otrzymały sygnał "mayday" MOB (człowiek za burtą - red.). Na Bałtyk wysłano dwa statki ratownicze m/s Bryza z Władysławowa oraz m/s Sztorm z Gdyni.

Poszukiwania marynarza na Bałtyku. Akcję utrudnia sztorm

W akcji miał uczestniczyć śmigłowiec ratunkowy z Darłowa, ale ze względu na wyjątkowo trudne warunki pogodowe został zawrócony na lądowisko. – Spodziewamy się wiatru huraganowego, obecnie stan morza wskazuje 9 w skali Beauforta (62-88 km/h), co już jest olbrzymim wyzwaniem dla moich ratowników – mówił w rozmowie z "Dziennikiem Bałtyckim" Sebastian Kluska, dyrektor MSPiR SAR. Podkreślił, że przeżywalność w tych warunkach wynosi ok. 15 godzin.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alert trzeciego stopnia przed sztormem na Bałtyku. Fale mogą osiągać od 4 do nawet 9 metrów wysokości. Ostrzeżenie obowiązuje w czwartek do godziny 19.

Źródło: Radio ZET/"Dziennik Bałtycki"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET