`

Akcja służb na lotnisku Kraków-Balice. Samoloty zostały uziemione

2 min. czytania
18.08.2025 08:54
Obserwuj nas na Google

W poniedziałek rano doszło do zamknięcia pasa startowego na lotnisku Kraków-Balice. Na miejscu działały służby mundurowe, w tym policja i straż pożarna. Jak wyjaśniali przedstawiciele lotniska, powodem były problemy techniczne. Około godziny 9:35 akcja została zakończona, a port lotniczy wrócił do normalnego funkcjonowania.

fot. Albin Marciniak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były przyczyny zamknięcia drogi startowej na lotnisku Balice.
  • Dlaczego obecne były uzbrojone służby na lotnisku w Krakowie.
  • Która instytucja potwierdziła zakończenie działań na lotnisku.
  • O której godzinie zakończono działania służb na lotnisku Balice.

Co się stało na lotnisku Kraków-Balice?

W poniedziałek rano zamknięta została droga startowa na lotnisku Kraków-Balice. Jak informowała rzeczniczka portu Monika Chylaszek, przyczyną były "problemy techniczne". Dodała jednak, że nie mogła podać żadnych dodatkowych szczegółów.

Policja i straż pożarna na lotnisku Kraków-Balice

Świadkowie przekazywali, że na terenie portu obecni byli uzbrojeni policjanci oraz straż pożarna. Obecność służb potwierdził w rozmowie z tvn24.pl rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, mjr Jacek Michałowski. – Na lotnisku prowadzone były działania służb ze względów bezpieczeństwa – zaznaczył, nie ujawniając szczegółów operacji.

Nie przegap

W pierwszych minutach po zamknięciu pasa startowego nie było wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia. Lotnisko nie przekazywało komunikatów, a służby nie zdradzały, czego dotyczyły prowadzone czynności.

Lotnisko Kraków-Balice wróciło do normalnej pracy

Około godziny 9:35 akcja służb na lotnisku została zakończona. Wstrzymanie lotów było spowodowane przez sytuację, która wymagała weryfikacji i sprawdzenia przez straż graniczną. Nie stwierdzono jednak niczego niepokojącego. Lotnisko wróciło do normalnego funkcjonowania – poinformowała w rozmowie z Radiem ZET rzeczniczka portu Monika Chylaszek. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET