Alarm bombowy na lotnisku Kraków-Balice. "Dostaliśmy informację o ładunku"
Na lotnisko Kraków-Balice dotarła informacja o możliwym ładunku wybuchowym w jednym z samolotów. Loty zostały wstrzymane a pas startowy zamknkięty. Służby sprawdziły zgłoszenie, które okazało się fałszywe. Lotnisko wróciło do normalnego funkcjonowania – poinformowała w rozmowie z RadioZET.pl rzeczniczka portu Monika Chylaszek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęto na lotnisku Kraków-Balice w obliczu alarmu bombowego.
- Dlaczego zamknięto pas startowy na lotnisku Kraków-Balice w poniedziałek rano.
- Które służby były zaangażowane w kontrolę bezpieczeństwa na lotnisku w Krakowie.
- Co spowodowało opóźnienia w ruchu lotniczym na lotnisku Kraków-Balice.
Alarm bombowy na lotnisku Kraków-Balice. Służby sprawdziły samolot
– Informacja, która dotarła na lotnisko, mówiła, że w jednym z samolotów znajduje się ładunek wybuchowy. Służby sprawdziły tę informację i okazała się ona nieprawdziwa. Kilka minut po godzinie 10:00 działania Straży Granicznej są jeszcze prowadzone, ale lotnisko wróciło do normalnego funkcjonowania – przekazała rzeczniczka prasowa lotniska Kraków-Balice Monika Chylaszek w rozmowie z RadioZET.pl.
Co się stało na lotnisku Kraków-Balice
Na miejscu pracowali uzbrojeni policjanci, straż pożarna oraz funkcjonariusze Straży Granicznej. Rzecznik Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, mjr Jacek Michałowski, potwierdził wcześniej, że prowadzone były działania ze względów bezpieczeństwa, ale nie ujawniał szczegółów.
Zamknięty pas startowy w Balicach. Utrudnienia dla pasażerów
Przypomnijmy, że rano w poniedziałek zamknięta została droga startowa na lotnisku Kraków-Balice, co sparaliżowało na pewien czas ruch lotniczy. Początkowo podawano, że powodem były problemy techniczne. Lotnisko nie przekazywało wtedy dodatkowych komunikatów, a pasażerowie musieli liczyć się z opóźnieniami.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET