`

Aleksandra B. udusiła swoją 5-letnią córkę. Wiadomo już, że nie stanie przed sądem

2 min. czytania
03.10.2023 12:42
Obserwuj nas na Google

Aleksandra B. z Dąbrówna nie stanie przed sądem za zabójstwo 5-letniej córki. Biegli psychiatrzy uznali podejrzaną za niepoczytalną w chwili popełnienia zarzucanego jej czynu – powiedział PAP we wtorek prokurator rejonowy w Lęborku Patryk Wegner.

udusiła swoją córkę
fot. Shutterstock

Prokuratura Rejonowa w Lęborku z końcem września uzyskała oczekiwaną, kluczową opinię biegłych psychiatrów w kwestii poczytalności 33-letniej Aleksandry B. podejrzanej o zabójstwo swojej 5-letniej córki.

- Biegli uznali, że podejrzana w chwili popełnienia zarzucanego czynu nie potrafiła rozpoznać jego znaczenia, ani pokierować swoim postępowaniem. Miała w pełni zniesioną poczytalność i nie może karnie odpowiadać za swoje czyny. Jednocześnie biegli orzekli, że wobec podejrzanej należy orzec środek zapobiegawczy i umieścić ją w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym - przekazał PAP we wtorek prok. Patryk Wegner.

Redakcja poleca

Dąbrówno. Nie żyje 5-latka. Matka nie stanie przed sądem

Prokurator poinformował, że we wtorek do Sądu Okręgowego w Słupsku zostanie skierowany wniosek o umorzenie postępowania wobec podejrzanej i o umieszczenie jej w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Badanie 33-letniej Aleksandry B., podejrzanej o zabójstwo swojej 5-letniej córki, biegli psychiatrzy przeprowadzili dopiero w połowie 2023 r., kilka miesięcy od śmierci dziewczynki i aresztowania kobiety na oddziale psychiatrycznym szczecińskiego aresztu, w którym ta nadal przebywa (do 16 października areszt został jej przedłużony – PAP). Wcześniej nie pozwalał na to stan psychiczny podejrzanej.

Tragiczne wydarzenia miały miejsce 17 stycznia br. w Dąbrównie w gminie Potęgowo w powiecie słupskim (Pomorskie). 33-latkę i jej córkę, które nie reagują na pukanie do drzwi, zauważył przez okno domu ktoś z rodziny. Wezwano służby. Z kobietą, która próbowała popełnić samobójstwo, nie było kontaktu. Została przewieziona do szpitala. Natomiast 5-latka nie żyła. Lekarz na miejscu stwierdził zgon dziewczynki.

Biegli uznali, że Aleksandra B. była niepoczytalna

Prokuratura Rejonowa w Lęborku wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Jednak już po wstępnych wynikach sekcji zwłok dziewczynki, z których wynikało, że 5-latka zmarła w wyniku uduszenia, kierunek śledztwa się zmienił. Matka dziewczynki usłyszała zarzut zabójstwa. Przed śledczymi milczała. - Nie ustosunkowała się do zarzutu, nie składała wyjaśnień – przekazał wówczas prok. Wegner. 19 stycznia Aleksandra B. została tymczasowo aresztowana.

Kobieta jest matką jeszcze dwojga dzieci. Decyzją sądu przebywają w spokrewnionej rodzinie zastępczej. Aleksandrze B. sąd zawiesił prawa rodzicielskie, ojcu je ograniczył.

Inga Domurat (PAP)

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET