`

Zwłoki 5-latki znalezione w domu. Śledczy liczą na przełom w śledztwie

2 min. czytania
04.09.2023 10:20
Obserwuj nas na Google

33-letnia Aleksandra B. jest podejrzana o zabójstwo swojej 5-letniej córki. Jak podaje PAP, śledczy mogą wkrótce ogłosić przełom w śledztwie. Prokuratura Rejonowa w Lęborku w połowie września ma uzyskać opinię biegłych psychiatrów i psychologa w kwestii poczytalności kobiety.

Policja
fot. Shutterstock

Do śmierci 5-latki doszło 17 stycznia w Dąbrównie w gminie Potęgowo na Pomorzu. 33-latkę i jej córkę, które nie reagują na pukanie do drzwi, zauważył przez okno domu ktoś z rodziny. Na miejsce wezwano służby. Z kobietą nie było kontaktu, była zamroczona prawdopodobnie po zażyciu leków. Została przewieziona do szpitala. Natomiast 5-letnia dziewczynka nie żyła. Lekarz stwierdził jej zgon.

Prokuratura Rejonowa w Lęborku wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Jednak już po wstępnych wynikach sekcji zwłok dziewczynki, z których wynikało, że 5-latka zmarła w wyniku uduszenia, kierunek śledztwa się zmienił. Matka dziewczynki usłyszała zarzut zabójstwa. Przed śledczymi milczała. – Nie ustosunkowała się do zarzutu, nie składała wyjaśnień – przekazał wówczas prok. Patryk Wegner. 19 stycznia Aleksandra B. została tymczasowo aresztowana.

Redakcja poleca

Zarzut zabójstwa dla matki z Dąbrówna. Śledczy ogłoszą przełom?

Jak dowiedział się PAP, w połowie września prokuratura ma uzyskać opinię biegłych w kwestii poczytalności podejrzanej o zabójstwo 5-letniej córki. Prok. Wegner zaznaczył, że jest ona kluczowa i powinna pozwolić na zakończenie śledztwa.

Badanie 33-letniej Aleksandry B. udało się przeprowadzić dopiero w połowie roku, kilka miesięcy od śmierci dziewczynki i aresztowania kobiety, która nadal przebywa na oddziale psychiatrycznym szczecińskiego aresztu. Wcześniej nie pozwalał na to stan psychiczny podejrzanej.

W opinii biegli mają ocenić, czy 33-latka była poczytalna w momencie dokonania zarzucanego jej czynu i czy może uczestniczyć w czynnościach procesowych. Jeśli biegli uznają, że badanie ambulatoryjne nie pozwoliło na ocenę, to konieczna może okazać się obserwacja psychiatryczna.

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET