Ambasador Rosji złożył kwiaty na cmentarzu. Tak go "powitano"
Ambasador Rosji Siergiej Andriejew złożył w czwartek wieniec na Cmentarzu-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie. Dyplomatę "przywitały" ukraińskie kobiety, które krzykiem zamanifestowały sprzeciw wobec rosyjskiej agresji na ich kraj.
Ambasador Rosji złożył wieniec. Tak "powitały" go Ukrainki
Rosja obchodzi 9 maja rocznicę zakończenia II wojny światowej. Z tej okazji jej ambasador w Warszawie Siergiej Andriejew złożył wieniec na Cmentarzu-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich na Mokotowie.
Na nekropolii zgromadziło się ponad 100 osób, głównie protestujących przeciwko rosyjskiej napaści na Ukrainę. Pojawiły się też jednak osoby nastawione prorosyjsko. W związku z incydentami, do których doszło w 2022 i 2023 roku, wydarzenie zabezpieczały znaczne siły policyjne. W reakcji na wykrzykiwane nieprzychylne Rosji hasła, dyplomata uciszał demonstrantów i prosił o przestrzeń.
Przed cmentarzem na Andriejewa czekały Ukrainki w obryzganych czerwoną farbą białych ubraniach z wypisanymi na nich nazwami miast ich kraju. Gdy ambasador przyjechał, kobiety zmieniły formę protestu z milczącego na krzyk, chcąc zamanifestować sprzeciw wobec rosyjskiej agresji na ich kraj.
Tym razem nikt nie oblał ambasadora farbą. Po złożeniu wieńca Siergiej Andriejew rozmawiał chwilę z dziennikarzami. Jeden z nich zapytał, czy nie czas zakończyć wojnę w Ukrainie. - Oczywiście, kiedy zostaną osiągnięte cele operacji wojskowej, to operacja się zakończy - odparł, dodając, że chodzi o "debanderyzację" i "demilitaryzację" Ukrainy.
W czwartek rano telewizja Biełsat opublikowała na Twitterze/X zdjęcie, na którym widać było "krew i kości" na schodach przed obeliskiem zlokalizowanym na Cmentarzu-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich. Incydent mieli spowodować nieznani sprawcy.
Źródło: Radio ZET/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET