Nowe informacje ws. zabójstwa Anastrazji Rubińskiej. Ziobro wydał komunikat
Dwóch prowadzących śledztwo prokuratorów z Wrocławia udało się na wyspę Kos - poinformował w środę minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Mają oni zapoznać się z dowodami, które greccy śledczy zebrali ws. zabójstwa Anastazji Rubińskiej.
Zbigniew Ziobro poinformował 19 czerwca, że w związku z zabójstwem Anastazji Rubińskiej w Grecji polecił wszczęcie śledztwa, którym zajmie się Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu. Natomiast w środę przekazał, że na jego polecenie dwóch prowadzących śledztwo prokuratorów ze stolicy Dolnego Śląska udało się we wtorek na wyspę Kos.
"Trwają intensywne rozmowy z prokuraturą i Ministerstwem Sprawiedliwości Grecji, by uzyskali oni zgodę na udział w czynnościach procesowych i niezwłocznie zapoznali się z zebranymi dotychczas dowodami. W tym celu wydane zostały europejskie nakazy dochodzeniowe" - napisał na Twitterze w środę minister sprawiedliwości i prokurator generalny.
Zabójstwo Anastazji Rubińskiej. Jest nowy komunikat Ziobry
Zamordowana na Kos Anastazja zaginęła w poniedziałek 12 czerwca. Pracowała w jednym z hoteli w miejscowości Marmari na wyspie Kos. W niedzielę greckie media poinformowały, że znaleziono ciało 27-letniej Polki. Zwłoki zauważono około godz. 19 czasu lokalnego, kilometr od domu 32-latka z Bangladeszu, aresztowanego wcześniej przez policję i 500 metrów od miejsca, w którym w sobotę znaleziono telefon komórkowy Polki.
Przeprowadzona w poniedziałek późnym wieczorem na wyspie Rodos sekcja zwłok Polki potwierdziła śmierć przez uduszenie. Lekarze podkreślili jednak, że ciało było w stanie zaawansowanego rozkładu, co znacznie utrudniało badania. Głównym podejrzanym w sprawie zabójstwa Polki jest 32-letni mężczyzna z Bangladeszu, który jako ostatni widział ją żywą.
ZOBACZ TAKŻE: Zwabili ją do opuszczonego domu, tam zginęła. Nowe doniesienia w sprawie Anastazji
Greckie media podkreślają, że podejrzany przeczy sobie w zeznaniach. Przesłuchanie mężczyzny zaplanowano na środę. - Robocza kwalifikacja zarzutów to porwanie i gwałt. Zakładam, że zmienią się one na morderstwo - powiedział Wirtualnej Polsce mecenas rodziny Jarosław Kowalewski.
RadioZET.pl/PAP - Aleksandra Kuźniar
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET