14-latka zamarzła na śmierć. Przez wiele godzin siedziała przed sklepem

PAP
1 min. czytania
29.11.2023 23:17
Obserwuj nas na Google

Tragedia w Andrychowie (woj. małopolskie). Nie żyje poszukiwana 14-latka - dowiedziała się w środę wieczorem PAP od podkom. Barbary Szczerby z zespołu prasowego małopolskiej policji. Wyziębione dziecko trafiło do szpitala. Lekarzom nie udało się jej ocalić. Sprawę wyjaśni wadowicka prokuratura.

Karetka pogotowia
fot. MICHAL ADAMOWSKI/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Lokalny serwis Wadowice24.pl podał, że policja otrzymała zgłoszenie o zaginięciu 14-latki z Andrychowa we wtorek. Dziewczynka miała jechać do pobliskich Kęt.

Rano zatelefonowała do ojca, że źle się czuje i nie wie, gdzie jest. Rodzic zgłosił sprawę policji, która wczesnym popołudniem opublikowała komunikat o poszukiwaniu dziecka. Krótko potem nastolatka została odnaleziona.

Redakcja poleca

Andrychów. Nie żyje 14-latka, która była poszukiwana

"Nastolatka siedziała przy jednym ze sklepów w Andrychowie kilka godzin. Tylko jeden z mieszkańców zainteresował się jej losem. Przeniósł ją do ciepłego sklepu" - podał lokalny serwis. Wezwana karetka przetransportowała dziewczynkę do szpitala. Była bardzo wyziębiona.

- Niestety, otrzymaliśmy informację, że dziewczynka zmarła – powiedziała Barbara Szczerba. Dodała, że sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Wadowicach.

Źródło: Radio ZET/PAP - Marek Szafrański

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET