Andrzej Poczobut wróci na Białoruś. „Ludzie potrzebują mojej obecności”
Podczas spotkania z uczestnikami Campusu Polska Przyszłości Andrzej Poczobut zapowiedział, że we wrześniu wróci na Białoruś. Jest to zgodne z jego wcześniejszymi planami. Przekazał również, że zdaje sobie sprawę z możliwych konsekwencji. Dodał, że „zamierza poszerzać na Białorusi przestrzeń wolności wypowiedzi".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co zapowiedział Andrzej Poczobut podczas Campusu Polska Przyszłości.
- Ile dzieci, według Poczobuta uczy się języka polskiego na Białorusi.
- Jak nazwano gościa wydarzenia w Olsztynie.
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś
Andrzej Poczobut był jednym z gości Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami przekazał, że we wrześniu wróci na Białoruś. - Jadę wspierać działalność Związku Polaków na Białorusi. Ci ludzie potrzebują mojej obecności, kiedy rozmawiamy, to pytają, kiedy już przyjadę - powiedział. Podał, że aktualnie ok. 3,8 tys. dzieci na Białorusi uczy się języka polskiego. Nadal funkcjonuje tam Związek Polaków. Stwierdził, że jest potrzebny tym ludziom.
Białorusinka, która aktualnie mieszka w Polsce zadała pytanie Poczobutowi o jego powrót do kraju. Dodała, że jest dziennikarką i siedziała w białoruskim więzieniu. - Czy nie uważa pan, że tu, w demokratycznym kraju może pan zrobić więcej niż tam, na Białorusi? - zapytała uczestniczka Campusu. - Nikt nie da mi żadnych gwarancji, jak się zachowają władze Białorusi - odpowiedział Andrzej Poczobut. Dodał też, że chce wrócić w rodzinne strony też po to, by szerzyć tam przestrzeń do wolności wypowiedzi. Poczobut opowiedział też o jednym z opozycjonistów. Mikoła Statkiewicz odmówił wyjazdu z Białorusi i prowadzi w internecie bloga, komentując działania białoruskiego rządu.
„Człowiek niezłomny" z nagrodą Campusu Polska Przyszłości
- Jakaś przestrzeń wolności na Białorusi jednak jest. Nie jest to oczywiście wolność w 100 proc. Ale ja zamierzam tę przestrzeń wolności poszerzać, mam nadzieję, że mi się to uda - powiedział Andrzej Poczobut. Stwierdził jednak, że zdaje sobie sprawę z ryzyka, które sprowadza na siebie przez powrót na Białoruś. Andrzej Poczobut jest dziennikarzem i działaczem mniejszości polskiej na Białorusi. Pod koniec kwietnia został zwolniony z białoruskiego więzienia po tym, jak przesiedział tam pięć lat.
Na początku spotkania w ramach Campusu Polska Przyszłości został uhonorowany nagrodą tego wydarzenia. Wcześniej ta nagroda trafiła m.in. do byłego premiera Jerzego Buzka oraz do zmarłej ostatnio uczestniczki powstania warszawskiego Wandy Traczyk-Stawskiej. Uczestnicy tegorocznego spotkania oklaskiwali Poczobuta bardzo długo. Nazwano go „człowiekiem niezłomnym".
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET