`

Ani Mazury, ani Bieszczady. Polacy wybiorą ten region w majówkę? „Cyfrowy detoks”

2 min. czytania
21.04.2026 20:26
Obserwuj nas na Google

Województwo podlaskie zyskuje dzięki Podlaskiemu Bonowi Turystycznemu. Program przełożył się na komercyjne zapytania dotyczące noclegów. Jak informuje nas Marta Grzelak, dyrektor biura Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, zainteresowanie przed majówką jest większe niż rok temu. Wiemy także, czego szukają turyści, których skusił trend slow travel.

Trzy osoby relaksują się na tarasie, podziwiając zachód słońca nad polem i wodą.
fot. Andrzej Zbraniecki/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie było zainteresowanie Podlaskim Bonem Turystycznym.
  • Jak program bonu wpłynął na turystykę komercyjną w Podlaskiem.
  • Kto najczęściej odwiedza województwo podlaskie.
  • Co przyciąga turystów do regionu.

Nabór do wiosennej edycji Podlaskiego Bonu Turystycznego skończył się w zaledwie 2 minuty i 7 sekund. W dniu uruchomienia wniosków o bon, w kulminacyjnym momencie, stronę odwiedziło ponad 22 tys. użytkowników. Jak przekazała portalowi RadioZET.pl dyrektor biura Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Marta Grzelak, duże zainteresowanie programem w pierwszej turze drugiej edycji było zbliżone do tego z ubiegłego roku i przełożyło się również na rezerwacje komercyjne. 

- Osoby, którym nie udało się wygenerować bonu, a które kontaktowały się z nami bezpośrednio, często deklarowały, że zdecydują się na przyjazd do województwa podlaskiego pomimo braku bonu - wyjaśnia dyrektor biura PROT. Okazuje się, że zainteresowanie noclegami w województwie podlaskim w tegoroczną majówkę jest zdecydowanie większe niż w ubiegłym roku. Marta Grzelak podkreśla, że turyści w tym roku coraz częściej decydują się na pobyty nieco dłuższe, 3-4-dniowe. Odnotowuje się także wzrost rezerwacji z większym wyprzedzeniem. Zdaniem dyrektor PROT potwierdza to rosnącą świadomość o potencjale turystycznym regionu. 

Redakcja poleca

Podlaskie zyskuje dzięki bonowi turystycznemu. Polacy szukają slow travel na majówkę

Kto najczęściej planuje wiosenny urlop w regionie? Jak informuje przedstawicielka Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, największą grupę stanowią pary, chociaż nastąpił także dynamiczny wzrost w segmencie rodzin z dziećmi. Polaków przyciąga obietnica udanego wypoczynku i cechy tego miejsca, które są coraz trudniej dostępne w innych regionach Polski. To m.in. autentyczność i niski poziom komercjalizacji. Turyści szukają w województwie podlaskim przede wszystkim kontaktu z przyrodą (na terenie województwa znajdują się cztery parki narodowe), ciszy i spokoju. Coraz częściej interesuje ich połączenie aktywności w ciągu dnia i spokojnego relaksu wieczorem. 

- Najsilniejszym trendem jest bliskość natury, „cyfrowy detoks”, slow travel. Podlaskie postrzegane jest jako miejsce wyciszenia, kontaktu z przyrodą i odpoczynku od bodźców. Równolegle rośnie popularność aktywnego wypoczynku, odnotowuje się ogromny wzrost wypraw kajakowych, rowerowych, jak też wypraw specjalistycznych, np. birdwatching - zaznacza Marta Grzelak. Turystów interesuje także wielokulturowość regionu, a dzięki temu niezwykle różnorodna architektura, tradycje oraz gastronomia.

Jak zaznacza przedstawicielka PROT, najbardziej rozpoznawalne miejscowości to Białowieża, Tykocin czy Supraśl, jednak coraz większym zainteresowaniem cieszą się również mniej oczywiste mikroregiony. Na popularności zyskują m.in. okolice: Puszczy Augustowskiej, Wigierskiego Parku Narodowego, Biebrzańskiego Parku Narodowego czy Narwiańskiego Parku Narodowego. Coraz więcej osób wybiera za cel podróży także Dolinę Bugu.

- Ogromna różnorodność mikroregionów sprawia, że województwo podlaskie to idealny kierunek dla osób szukających spokoju i autentycznego kontaktu z naturą. W wielu miejscach wypoczywa się bez tłumów turystów – a jedynym „tłumem” jest dzika przyroda - podsumowuje Marta Grzelak.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET