„Ania zadzwoniła". Przełom ws. zaginięcia Polki na Majorce
Polka, która w połowie kwietnia zaginęła na Majorce, skontaktowała się z rodziną. - Ania zadzwoniła z hiszpańskiego numeru. Szybko musiała kończyć, bo się telefon rozładowywał - powiedziała w rozmowie z „Faktem" siostra zaginionej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co powiedziała siostrze zaginiona Anna.
- Gdzie Anna miała przebywać podczas swojego zaginięcia.
- Dlaczego policja kontynuuje poszukiwania, mimo kontaktu Anny z rodziną.
Przełom ws. zaginionej Polki na Majorce
33-letnia Anna zaginęła na hiszpańskiej Majorce w połowie kwietnia. Kobieta tygodniami nie dawała znaku życia, a w ostatniej wiadomości do bliskich informowała, że ukradziono jej telefon i dokumenty. Teraz wygląda na to, że w sprawie nastąpił przełom. Siostra kobiety w rozmowie z „Faktem" przekazała, że rozmawiała z nią przez telefon. Anna miała być zmieszana i przekazała, że mieszkała w hostelu, w którym jej szukano.
- Nie mamy pewności, że wszystko jest ok. Ania zadzwoniła z hiszpańskiego numeru. Szybko musiała kończyć, bo się telefon rozładowywał - powiedziała siostra kobiety. 33-latka miała zadzwonić z pożyczonego telefonu. - Wspominała też, że raz w tygodniu chodziła na policję z pytaniem, czy znaleźli jej telefon i dokumenty - dodała.
Policja nadal prowadzi poszukiwania
W sprawie głos zabrała także policja. - Faktycznie skontaktowała się z rodziną, ale wciąż nie znamy jej miejsca pobytu, dlatego zarówno my jak i policja hiszpańska, cały czas prowadzimy poszukiwania, ponieważ nie wiemy, czy jest bezpieczna - powiedział „Faktowi" sp. Krzysztof Socha z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.
Ostatni raz Anna skontaktowała się z bliskimi w połowie kwietnia. Napisała wtedy z konta obcego mężczyzny na Instagramie, że została okradziona na plaży i nie ma telefonu i dokumentów. Poszukiwania kobiety prowadzą polskie i hiszpańskie służby, a także międzynarodowy zespół detektywów.
Źródło: Radio ZET / „Fakt"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET