Polska aktywistka zaginęła w Libii. Matka 24-latki odsłania kulisy
- W niedzielę, 24 maja, około godz. 9 rano, wysłała mi wiadomość, że za chwilę ruszają na kolejne negocjacje. Już z nich nie wróciła - powiedziała w rozmowie z Gazetą Wyborczą Sylwia Kwoczała, matka 24-letniej Laury, która zaginęła w Libii. Polka była członkiem Globalnej Flotylli Sumud.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do zatrzymania Laury przez siły Khalifa Haftara.
- Dlaczego MSZ odradza podróże do Libii.
- Co wiadomo o ostatnim kontakcie Laury z matką.
Zatrzymanie Polki w Libii. Matka 24-latka odsłania kulisy
O sprawie zaginionej Laury napisała w poniedziałek polska sekcja Globalnej Flotylli Sumud w mediach społecznościowych. Rzecznik organizacji Rafał Piotrowski przekazał, że z kobietą nie ma kontaktu i jej stan jest nieznany.
Jak mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą Sylwia Kwoczała, matka 24-latki, ta dołączyła do konwoju 7 maja. Dziesięć dni później zatrzymały ich siły Khalifa Haftara. Według relacji matki, Laura znalazła się w 10-osobowej grupie prowadzącej negocjacje ws. przejazdu.
- W niedzielę, 24 maja, około godz. 9 rano, wysłała mi wiadomość, że za chwilę ruszają na kolejne negocjacje. Już z nich nie wróciła. Ostatnią wiadomość negocjatorzy wysłali do konwoju gdzieś około godz. 15.30. Pisali, że podjechały do nich trzy vany i kontakt z nimi się urwał. Do tej pory nikt z nich się odezwał ani do konwoju, ani do bliskich - mówi Sylwia Kwoczała.
Jak dodała, to nie pierwsze zatrzymanie jej córki, która wie, jak zachować się w takich sytuacjach. Test też politologiem i pisze pracę na temat konfliktów bliskowschodnich. - O jej zachowanie jestem spokojna, ale nie wiem, jak może postąpić druga strona, więc niepokój jest - mówi matka zaginionej Laury.
MSZ sprawdza doniesienia o zatrzymaniu Polki
Według danych Globalnej Flotylli w ostatnich dniach siły izraelskie przechwyciły wszystkie 50 jednostek wchodzących w skład konwoju, na których pokładach znajdowało się 428 osób, w tym Polacy. W związku z wysoce nieprzewidywalną sytuacją bezpieczeństwa i możliwością jej destabilizacji polskie MSZ na swoich stronach odradza wszelkie podróże do Libii. Rzecznik resortu zapewnił również, że MSZ sprawdza doniesienia o zatrzymaniu Polki z Globalnego Konwoju Lądowego Sumud.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET