Archeologiczne odkrycie na budowie. Prezydent Torunia zdumiony decyzją ws. zabytku
Kontrowersje wokół przebudowy gazociągu w Toruniu. Włodarz miasta Paweł Gulewski zwróci się do wojewody i Narodowego Instytutu Dziedzictwa z prośbą o wzmocnienie nadzoru konserwatorskiego. Wszystko po tym, jak wojewódzka konserwator zabytków zezwoliła na rozbiórkę odkrytego podczas prac muru dawnej baszty.
- Podczas prac nad przebudową gazociągu przy Fosie Staromiejskiej w Toruniu odkryto mur baszty z XIV wieku
- W związku z odkryciem wywiązał się spór na linii prezydent Torunia - wojewódzka konserwator zabytków
- Prezydent Torunia zapowiedział zwrócenie się do wojewody i Narodowego Instytutu Dziedzictwa z prośbą o wzmocnienie nadzoru konserwatorskiego
Odkrycie archeologiczne w Toruniu
Podczas prac przy przebudowie gazociągu przy Fosie Staromiejskiej w Toruniu odkryto fragmenty murów XIV-wiecznej baszty. Wojewódzka konserwator zabytków Izabela Brzostowska początkowo zezwoliła na rozbiórkę części muru, która kolidowała z inwestycją. Prace zostały jednak wstrzymane po interwencji prezydenta Pawła Gulewskiego, który skierował w tej sprawie pismo do Brzostowskiej. Przed tygodniem zdecydowała ona o wstrzymaniu prac, a władze miasta powołały specjalną komisję ekspertów.
Komisja zdążyła pojawić się na wykopie, ale nie zdążyła przekazać swoich uwag. W piątek zaczęto bowiem rozkuwać mur baszty pod starą rurą gazową. Nie w pierwotnie zaplanowanym śladzie, nie na tak dużej rozległości, ale kuto młotami pneumatycznymi fragment baszty pod rurą ulokowaną w niej w latach 70. XX wieku. Jeszcze zanim komisja przekazała swoje wytyczne do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków oraz wykonawcy inwestycji. To z kolei zrodziło spór między magistratem a konserwator zabytków.
Spór o mur w Toruniu
- Nie dostałam takich wytycznych. Najważniejsze ustalenie było jednak takie, że można zmienić przebieg i przekuć się pod rurą starego gazociągu. Nie mam prawnych i technicznych możliwości, aby zarządzić badania fundamentów muru. To profesorowie, oni nie znają się na przepisach prawa, które my musimy respektować - powiedziała w rozmowie z PAP Brzostowska.
Prezydent Torunia w poniedziałek nie krył zdumienia działaniami wojewódzkiej konserwator zabytków w tej sprawie. Komisja rekomendowała, by w miejscu występowania muru baszty poszerzyć wykop o 1-1,5 metra w kierunku parkingu przy Teatrze im. Wilama Horzycy, a następnie odsłonić istniejącą rurę gazociągu i ocenić stan zachowania niewidocznego fragmentu muru. Został on bowiem częściowo rozebrany w latach 70., kiedy pierwotnie kładziono tu gazociąg.
W kolejnym etapie miało nastąpić przeprowadzenie eksploracji nawarstwień kulturowych po obu stronach muru, przynajmniej do poziomu odsadzki fundamentowej, z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. Miało to pozwolić na ustalenie głębokości posadowienia i stanu zachowania obiektu. Komisja podkreślała, że najpierw powinno się wykonać pełną dokumentację znalezisk, a dopiero potem przystąpić do prac.
Prezydent zdumiony działaniami wojewódzkiej konserwator zabytków
"Zanim nastąpiło przekazanie protokołu WKZ i wykonawcy, dotarła do Urzędu Miasta Torunia informacja, że w piątek zostały przeprowadzone działania przy budowie nitki gazociągu, które mogły być realizowane wyłącznie za zgodą WKZ. Wyrażamy zdumienie, że WKZ zdecydował o dalszym prowadzeniu prac, pomimo braku informacji o wypracowanych rekomendacjach zespołu doraźnego powołanego przez prezydenta miasta" - przekazał PAP rzecznik prasowy prezydenta Torunia Marcin Centkowski.
"Jednocześnie informuję, że dotąd do Przewodniczącego Rady Dziedzictwa Kulturowego Torunia nie wpłynął wniosek Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o zajęcie się przedmiotową sprawą przez Radę" - dodał rzecznik Pawła Gulewskiego. Protokół miał dotrzeć do wojewódzkiego konserwatora w piątek po godzinach pracy tego urzędu.
Miasto zapowiada, że "skieruje do Wojewody Kujawsko-Pomorskiego, jako organu nadzorczego wobec Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, prośbę o podjęcie konkretnych działań mających na celu wzmocnienie nadzoru konserwatorskiego i zwiększenie jego skuteczności, z uwzględnieniem prac archeologicznych prowadzonych na obszarze Zespołu Staromiejskiego w Toruniu, przy ul. Fosa Staromiejska". Prezydent ma w najbliższych dniach z podobnym wnioskiem zwrócić się także do Narodowego Instytutu Dziedzictwa. Nadzór wojewódzkiej konserwator zabytków "budzi jego niepokój i wzbudza kontrowersje społeczne".
Odkryto kolejny mur baszty
"Pod adresem inwestora, tj. PGNiG oraz właściciela terenu - Gminy Miasta Toruń, pojawiają się zarzuty o niszczenie dziedzictwa kulturowego, co jest niezgodne z prawdą, gdyż doraźny zespół powołany przez prezydenta przygotował rekomendacje w zakresie ochrony konserwatorskiej odkrytego obiektu, które, w ocenie Pawła Gulewskiego, powinny zostać uwzględnione przez WKZ, a przebadaniem odkrytego muru powinien zająć się archeolog sprawujący nadzór nad inwestycją" - podkreślił Centkowski.
W piątek podczas prac odkryto kolejny fragment muru baszty. Wojewódzka konserwator zabytków przekazała w poniedziałek, że decyzja wobec niego na razie jeszcze nie zapadła. Zdaniem wspomnianej wcześniej komisji ekspertów przebieg gazociągu powinien zostać zmieniony. W skład komisji weszli prof. dr hab. Wojciech Chudziak, prof. dr hab. Krzysztof Mikulski, dr hab. Maciej Prarat, prof. i dr hab. Jacek Bojarski, prof. UMK. Pierwsi trzej są członkami Rady Dziedzictwa Kulturowego Torunia.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET