Spędził w więzieniu prawie 20 lat. Teraz znowu może do niego wrócić
Do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko Arkadiuszowi Krasce. Kilka lat temu Sądu Najwyższy zwolnił go z odbywania kary dożywocia. Teraz szczecińska prokuratura ponownie oskarża go o zabójstwo z 1999 roku. - Cieszę się, bo w końcu będę mógł zawalczyć o prawdę - mówi w rozmowie z RadioZET.pl Arkadiusz Kraska.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegała sprawa Arkadiusza Kraski?
- Dlaczego Prokuratura Okręgowa ponownie oskarżyła Kraskę o podwójne zabójstwo?
- Co zadecydowało o przeniesieniu postępowania do sądu w Poznaniu?
- Czy Kraska może zostać uniewinniony?
- Cały czas czekaliśmy, żeby prokuratura oddała tę sprawę do sądu. Trwało to prawie pięć lat. Nie boję się procesu, bo przez ostatnie lata wypłynęło bardzo dużo informacji świadczących o mojej niewinności - zapewnia Kraska.
Prokuratura Okręgowa w Szczecinie po raz drugi oskarżyła Arkadiusza Kraskę zabójstwo Marka C. i Roberta S. podczas bójki, która miała miejsce 8 września 1999 roku w centrum Szczecina. Kraska w 2001 roku został skazany na dożywocie za popełnienie zbrodni. Od początku sprawa budziła wiele kontrowersji. Skazany nigdy nie przyznał się do winy i poprzez media próbował dowieść swojej niewinności.
Wolność po prawie 20 latach za kratkami
Prokurator Barbara Zapaśnik z Prokuratury Regionalnej w Szczecinie przyjrzała się sprawie podwójnego zabójstwa i uznała, że Kraska nie popełnił zbrodni. Funkcjonariusze policji prowadzący śledztwo mieli mataczyć i obciążać niesłusznie Kraskę. Prokuratura złożyła do Sądu Najwyższego wniosek o uniewinnienie mężczyzny. Ten podjął decyzję o wstrzymaniu kary dożywocia. Kraska opuścił więzienie 6 maja 2019 roku. Za kratkami przesiedział prawie 20 lat.
Niedługo później doszło do nieoczekiwanego zwrotu. Prokuratura wycofała się z wniosku o uniewinnienie Kraski. - Były naciski z Prokuratury Krajowej, aby wycofać wnioski o powtórny proces, do czego w końcu doszło - przekonuje Kraska.
W październiku 2019 roku Sąd Najwyższy uchylił wyrok skazujący Kraskę na dożywocie i nakazał ponowny proces w tej sprawie. Ostatecznie sprawa wróciła do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie - tej samej, która prowadziła śledztwo w 1999 roku i oskarżyła Kraskę. Po kilkuletnim śledztwie śledczy uznali, że to Kraska stoi za podwójny zabójstwem.
- W toku uzupełnionego śledztwa nie potwierdzono, aby w sprawie istniały nowe fakty i dowody, które wskazywałyby wprost, że Arkadiusz K. nie popełnił zbrodni zabójstw, za które został uprzednio skazany. Uzupełnione postępowanie nie wykazało zwłaszcza, że w pierwotnym postępowaniu dopuszczono się przestępstw, które mogły mieć wpływ na treść wcześniejszego wyroku skazującego, który został wydany wobec Arkadiusza K. - przekazała szczecińska prokuratura.
Pełnomocnik Arkadiusza Kraski mecenas Michał Kałużny twierdzi, że akt oskarżenia przeciwko Krasce praktycznie nie różni się od tego sprzed ponad 25 lat. - Brak jest podstaw do oskarżenia Arkadiusza Kraski. Prokuratura nie zebrała nowych dowodów. Można powiedzieć, że uzupełniła te, na których oparła poprzedni akt oskarżenia - twierdzi mecenas Kałużny.
O losie Kraski zdecyduje sąd w Poznaniu
Arkadiusz Kraska podczas przesłuchania nie przyznał się do winy. O jego losie zdecyduje Sąd Okręgowy w Poznaniu a nie w Szczecinie. Podytkowane jest to troską o rzetelność procesu. Krasce grozi powrót do więzienia. Może usłyszyć nawet wyrok dożywocia. Nie obawia się jednak procesu. Upatruje w nim możliwość oczyszczenia się z winy. - Bardzo się cieszę z tego, że prokuratura w końcu oddała sprawę do sądu. Sam się teog domagałem. W końcu będę mógł zawalczyć o prawdę i oczyszczenie z winy - zapewnia Kraska.
Gdyby sąd uniewinnił Arkadiusza Kraskę od zarzutu podwójnego zabójstwa, mężczyźnie będzie przysługiwało odszkodowanie za niesłuszne skazanie. Kwota może sięgać nawet kilku milionów złotych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET