Kierowca polskiego autokaru w rękach policji. Zasnął za kierownicą? Nowe informacje

2 min. czytania
17.08.2026 15:06
Obserwuj nas na Google

Rzecznik policji regionu Borsod-Abauj-Zemplen przekazał, że wszczęto postępowanie przeciwko kierowcy polskiego autokaru. W niedzielę pojazd wpadł do przydrożnego rowu w północno-wschodniej części Węgier. Spowodowało to śmierć 12 osób, które wracały z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie.

Wrak polskiego autokaru po wypadku na Węgrzech
fot. FERENC ISZA/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego wszczęto postępowanie przeciwko kierowcy autokaru.
  • Co mogło być przyczyną wypadku na Węgrzech.
  • Jakie działania podjęto w celu powrotu rannych Polaków do kraju.
  • Które instytucje medyczne zaangażowano w ocenę stanu zdrowia poszkodowanych.

Węgierskie postępowanie wobec wobec kierowcy polskiego autokaru

Jak podał rzecznik policji regionu Borsod-Abauj-Zemplen Rudolf Varga, wszczęto postępowanie przeciwko kierowcy autokaru, który wpadł w niedzielę do przydrożnego rowu na północnym wschodzie Węgier. W wyniku wypadku zginęło 12 Polaków, którzy wracali z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie. Kierowcy zarzucane jest zaniedbanie, które miało doprowadzić do katastrofy z udziałem wielu ofiar. Cytowany przez węgierską agencję MTI funkcjonariusz dodał, że kierowcę zatrzymano. W najbliższych dniach sąd może zdecydować o aresztowaniu. 

Policja przekazała, że kierujący pojazdem mógł zasnąć za kierownicą. Do tragedii doszło w niedzielę około godz. 1.00 na autostradzie M3 w pobliżu miejscowości Mezoekeresztes w północno-wschodnich Węgrzech. W autokarze przebywało 59 obywateli Polski, którzy wracali z pielgrzymki w Medziugorie. W wyniku wypadku zginęło 12 osób. 10 poszkodowanych trafiło w ciężkim stanie do węgierskich szpitali. Wszystkie ofiary były osobami dorosłymi, mieszkającymi w województwie podkarpackim. 37 pozostałych pasażerów odniosło lekkie obrażenia.

Redakcja poleca

Przygotowanie powrotu rannych do Polski

Według informacji przekazanych przez rzecznika polskiego rządu Adama Szłapkę na konferencji prasowej pierwszy transport z Polakami poszkodowanymi w wypadku odbędzie się w poniedziałkowy wieczór. Lot obejmie około 20 osób i będzie miał międzylądowanie w Rzeszowie. Te osoby, których stan zostanie określony jako bardziej wymagający, będą przetransportowane specjalnym samolotem z zabezpieczeniem medycznym. Szłapka dodał, że tym, których stan zdrowia nie pozwoli na przetransportowanie do Polski, będą mogli być hospitalizowani na Węgrzech.

Jak przekazała ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, zespół medyczny resortu został zadysponowany do odwiedzin w czterech węgierskich szpitalach, w których znajdują się ranni obywatele Polski. Zespół ma za zadanie przeprowadzenie oceny stanu medycznego pacjentów we współpracy z węgierskimi lekarzami. Sprawdzana będzie zdolność do bezpiecznego transportu do kraju. Gotowe do tej akcji są dwa samoloty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i szpitale w Polsce. Ranni mają trafić do szpitali w województwie podkarpackim, by być jak najbliżej domów i rodzin. Gotowość do przyjęcia rannych zgłosiły również inne polskie placówki medyczne i szpitale.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET