Atak w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju. 19-latkowi grozi nawet dożywocie

2 min. czytania
26.06.2026 15:52
Obserwuj nas na Google

Nawet dożywocie grozi 19-letniemu Damianowi B., który w czwartek w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Jastrzębiu-Zdroju zaatakował ordynatora, pielęgniarkę i dwie pacjentki – informuje reporter Radia ZET Szymon Kastelik. Mężczyzna odmówił składania wyjaśnień.

Atak w szpitalu
fot. Szymon Kastelik

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co zarzucono 19-letniemu napastnikowi po ataku w szpitalu.
  • Dlaczego pracownicy szpitala czuli się zagrożeni jeszcze przed atakiem.
  • Czy 19-latek miał wcześniej konflikt z prawem.

Atak w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju. 19-latek z zarzutami

19-letni Damian B. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa czterech osób, nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Jak potwierdza prokurator rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju Jacek Rzeszowski, 19-latek nie był wcześniej karany. – Na pewno nie był w przeszłości leczony na tym oddziale, nie był pacjentem. Okoliczności wskazują na to, że nie znał i prawdopodobnie nie widział nigdy wcześniej pokrzywdzonych – mówi prokurator w rozmowie z Radiem ZET. 19-latek w czwartek zaatakował ordynatora, pielęgniarkę i dwie pacjentki. Do dramatu doszło w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Jastrzębiu-Zdroju. Motyw wciąż nie jest znany. W piątek prokuratura złoży wniosek do sądu o tymczasowy areszt.

Wstępne badania potwierdziły, że 19-latek był pod wpływem narkotyków. Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu-Zdroju Robert Ostrowski poinformował, że napastnika obezwładnił i przytrzymał do przyjazdu służb lekarz, który został poszkodowany. – To mogło spotkać każdego z nas – mówił Radiu ZET ordynator Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej Artur Ploch.

Redakcja poleca

Jak dowiedział się reporter Radia ZET Szymon Kastelik, już rok temu pracownicy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Jastrzębiu-Zdroju alarmowali dyrekcję, że nie czują się tam bezpiecznie. W liście wskazywali m.in., że szpital jest ogólnodostępny, a szczególnie nocą na izbie przyjęć dochodzi do niebezpiecznych sytuacji i personel czuje się zagrożony.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET