`

"Auto po przejściach" na WOŚP. Cena seicento z wypadku z udziałem premier Szydło idzie w górę

2 min. czytania
26.01.2024 15:08
Obserwuj nas na Google

Słynne seicento z wypadku z udziałem byłej premier Beaty Szydło, do którego doszło w Oświęcimiu, trafiło na licytację na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 7 lat temu samochód zderzył się z rządową limuzyną.

Seicento na WOŚP
fot. East News/Łukasz Kalinowski/facebook.com/jerzyowsiak

20-letni wtedy kierowca Sebastian Kościelnik wyszedł z tego bez obrażeń, ale kolejne lata spędził na salach rozpraw, oskarżony o spowodowanie wypadku. To on przekazał samochód na WOŚP.

"Auto po przejściach" na WOŚP. Seicento Sebastiana Kościelnika jak nowe

Seicento w niczym nie przypomina już rozbitego w lutym 2017 roku samochodu, kiedy doszło do wypadku z udziałem kolumny rządowej z premier Beatą Szydło. Jak mówi Sebastian Kościelnik w rozmowie z reporterem Radia ZET Przemkiem Tarankiem, samochód "ma nową tapicerkę i lakier w kolorach orkiestry, nowe alufelgi i wysokiej klasy sprzęt nagłośnieniowy". Wnętrze auta zostało wygłuszone.

Redakcja poleca

- Szczerze mówiąc poznałem go tylko i wyłącznie po naklejce na podszybiu z numerem tablicy rejestracyjnej. Na masce znajdziemy nagłówki artykułów z różnych lat z całego tego postępowania - dodał Sebastian Kościelnik.

Właściciel seicento przyznał też, że jest emocjonalnie związany ze swoim samochodem, ale bardzo się cieszy, że teraz jego pojazd będzie czynić dobro. W piątek 26 stycznia przekazane na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy "Auto po przejściach" osiągnęło cenę ponad 120 tys. zł. Licytacja wciąż trwa.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET