"Prezydent zagrożony", "nastąpiła nocna zmiana". Autokary z Poznania ruszyły na marsz 11 stycznia
Poznaniacy wyruszyli do Warszawy na organizowany przez PiS "Protest Wolnych Polaków". W sumie ze stolicy Wielkopolski wyjechało ponad 10 autokarów. - Jedziemy bronić wolnej Polski - powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Krzysztofem Grządzielskim jeden z uczestników demonstracji.
Marsz 11 stycznia w Warszawie ma rozpocząć się o godzinie 16 od manifestacji przed Sejmem. Organizatorzy spodziewają się kilkudziesięciu tysięcy uczestników, a stolica szykuje się na spore utrudnienia w ruchu. W drodze do Warszawy są już demonstranci z wielu regionów Polski, w tym także z Poznania. Z osobami, które ruszyły na organizowany przez Prawo i Sprawiedliwość "Protest Wolnych Polaków", rozmawiał reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski.
- Bronimy ojczyzny przed tym, co tam się dzieje. Musimy tam być - powiedział jeden z demonstrantów. Uczestnicy zabrali ze sobą transparenty oraz przygotowali hasła, które będą wykrzykiwali w Warszawie. - Mamy bardzo dużo (haseł - przyp. red.) z tych wieców spod TVP, ale nie będziemy teraz krzyczeć - zaznaczyła Wielkopolanka, która pojechała do stolicy.
Poznaniacy ruszyli do Warszawy na marsz 11 stycznia
Sprzed dworca PKP oraz poznańskiej katedry ruszyło ponad 10 autokarów z demonstrantami. - Konstytucję i demokrację mieli na twarzach wypisane przez cały czas, a teraz co? Prezydent zagrożony - powiedział przed wyjazdem jeden z uczestników.
- Nastąpiła jakiś czas temu nocna zmiana tak, jak ten film właśnie - dodał kolejny uczestnik manifestacji. Do Warszawy ze stolicy Wielkopolski pojechało kilkaset osób, na miejsce dotrą około godziny 14.
Źródło: Radio ZET
- Protest przeciwko zakazowi aborcji w Poznaniu. "Marszałek dalej trzyma ustawy w zamrażarce"
- Magistrat wydał 1,5 mln złotych na zieleń w Poznaniu. "Efekty będą widoczne wiosną"
- Prezydent Poznania licytuje dla WOŚP. "Wyjątkowa i niepowtarzalna okazja" na aukcji
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET